• Maciej Fink-Finowicki

Gołuń relacja zdjęciowa: Marsz Charytatywny Pieszo Przez Bory & LifeTrip plus Bushcraft Poland

Aktualizacja: cze 19


świt

Długi weekend 11-14 czerwca 2020 spędziliśmy w Borach Tucholskich na imprezie stworzonej przez Stowarzyszenie Pieszo Przez Bory (facebook tu) którą mieliśmy przyjemność jako LifeTrip.pl współorganizować, pomagając zbierać środki dla Hospicjum Nadzieja w Toruniu. Patronat nad wydarzeniem objęła m.in Grupa Buschcraft Poland.

Zapraszam na relację zdjęciową z tego weekendu! A po kolejną porcję wrażeń multimedialnych w postaci filmów wpadnijcie do nas za kilka dni! Na początku serdeczne podziękowania całej ekipie Pieszo Przez Bory za zaproszenie nas do organizacji przedsięwzięcia i za gościnę w pięknych Borach Tucholskich. Personalne słowa uznania dla Sylwii Graban, spiritus movens całej akcji i lokomotywy grupy Pieszo Przez Bory, oby więcej takich inicjatyw! Sylwia przygotowała nam własnoręcznie wypalany prezent w postaci podobizn totemów zwierzęcych wszystkich członków zespołu LifeTrip, dziękujemy ślicznie! :) Wiemy ile to wymagało pracy i jesteśmy niezwykle ujęci podarunkiem! :)

Dla przypomnienia, jak Marsz Pieszo Przez Bory działał rok temu: uczestnicy Marszu spotykają się na imprezie o charakterze charytatywno-bushcraftowym i mają zapewniony nocleg i poczęstunek dzięki aktywności sponsorów wydarzenia, za to wpłacają środki na naszego beneficjenta. Czas uświetniają swoją obecnością prelegenci, lokalni rzemieślnicy, rodzimi producenci sprzętu outdoorowego i artyści. Kulminacyjnym momentem imprezy jest 15-kilometrowy Marsz przez piękne Bory Tucholskie, podczas którego integrujemy się symbolicznie, złączeni wspólną inicjatywą dobroczynną. Tak to wyglądało rok temu, kiedy Marsz zgromadził niespodziewanie 350 uczestników. W tym roku liczyliśmy na podwojenie tej liczby, ale jak wiadomo, rzeczywistość przewrotnie pokrzyżowała nasze plany.. Więcej o Marszu i dlaczego zbieramy akurat na Hospicjum Nadzieja znajdziecie tutaj. Tegoroczna impreza, ze względu na panujące ograniczenia, miała symboliczny charakter i zaistniała jako spotkanie organizatorów, prelegentów i patronów... Liczymy na Was w przyszłym roku i wierzymy że pokażemy siłę!

Tuż po naszym przybyciu na Niedźwiedzia czekała przemiła niespodzianka w postaci szykownego przyprawnika leśnego, wykonanego przez naszego przyjaciela Darka Ratyńskiego, dziękujemy! W dodatku w jedynie słusznych barwach! :)

Dla nas ten czas był okazją nie tylko uczestniczyć w szlachetnym przedsięwzięciu, ale również dał sposobność poznać wspaniałych ludzi, nie tylko złączonych wspólnym celem niesienia pomocy, ale bardzo aktywnych outdoorowo i bushcraftowo, była więc okazja nawiązać kontakty, wymienić się doświadczeniami, pogadać o sprzęcie i o planach na przyszłość. Cztery słoneczne dniu upłynęły pod znakiem rozkoszowania się pięknem przyrody Kaszub we wspaniałych okolicznościach pogodowych, słońce posłało słupek rtęci nawet ponad 30 st. C, korzystaliśmy więc zarówno z lasów, jak i z ochłody wód jeziora, którymi Kaszuby są licznie obdarzone. Całość dopełniały warsztaty i prelekcje (o czym poniżej) a to wszystko w pełnym rozpasaniu kulinarnym dzięki aktywności grup RotaVirus oraz Leśna Kuchnia, jak również przy naszym skromnym akcencie ;)

RotaVirus - Panowie, jesteście wielcy, dosłownie i w przenośni! Bigos z dziczyzny palce lizać, z gara nad ogniskiem pachniało tak obłędnie, że sam musiałem skosztować, jeszcze zanim kucharz oficjalnie dał sygnał, że danie jest gotowe. Z ciekawostek pamiętam rewelacyjną gęsinę ze słoniną, przyprawioną marynowanym czosnkiem i bajeczną grochówkę. RotaVirusy jak zaczynają gotować, to nie ma zmiłuj, korzystają z improwizacji, ale efekt końcowy za każdym razem rzucał na kolana. Przy tym absolutnie fantastyczni i wyluzowani ludzie, którzy swoją pasję traktują niekomercyjnie i chętnie udzielają się w różnych akcjach charytatywnych. Panowie, czapki z głów i serdeczne podziękowania za zadbanie o nas wszystkich!

Leśna Kuchnia, wspaniali ludzie z zacięciem do gotowania, pokazali finezję kuchni w warunkach outdoorowych, udowadniając, że nawet pizze w lesie można przygotować. Bardzo fajnie było Was poznać i podziwiać Wasz warsztat kulinarny oraz bezinteresowność i zaangażowanie. Mam nadzieję, że jeszcze na niejednej imprezie będziemy mieli okazję się zobaczyć! Aha, dzięki za pizze z robalami, hit dnia! ;) A ich darmowy ebook z przepisami znajdziecie tutaj:


A już duet RotaVirus plus Leśna Kuchnia jak razem dadzą koncert, są nie do pobicia ;)

My ze swojej strony nie bylibyśmy w stanie konkurować kunsztem kucharskim z tak znamienitymi specjalistami, ale postawiliśmy na egzotykę i nasze robale (również spożywane na żywca) oraz prażone karaczany i szarańcza z głębokiego tłuszczu budziły żywe zainteresowanie, szczególnie pośród najmłodszych.

Mimo wielu oporów spróbowali prawie wszyscy, zgodnie przyznając, że bardzo dobre! ;) Poza wymiarem smakowym próbowanie insektów ma również wymiar mentalny, pokazując, że można przełamać własne ograniczenia -> przesuwanie granic, to jedna ze sztandarowych misji LifeTrip!

Beata Lorek Szwarc, Twój dżem ze świni jest rewelacyjny i pasuje bardzo z naszymi robalami prażonymi na ostro/słono! Dzięki Tobie udało się zebrać dodatkowe środki na dzieciaki z Hospicjum! Pozdrawiamy!

Również dzięki pracy Patrycji Walczak z Pieszo Przez Bory można było zakupić własnoręcznie wykonane bransoletki z paracordu, dodatkowo wspierając budżet dla potrzebujących, świetna robota Pati!

Zamykając temat kulinarny na deser wspaniałą kawę, wraz z pogadanką o jej właściwościach, specyfikacji, rodzajach i metodach przyrządzania zafundował nam Konrad z HAYB Speciality Coffee, pokazując, że dobrą kawę przy niewielkim nakładzie przygotowań i elementarnej wiedzy, można też przygotować w outdoorze. A wiadomo, kawa to podstawa.. ;)

Czas uświetnił swoją obecnością zacny Hopeless Outdoor Team (HOT) wytrawni bushcrafterzy, znakomici znawcy sprzętu outdoorowego i recenzenci, a przede wszystkim niesamowicie wyluzowani ludzie z ogromnym poczuciem humoru! Dzięki za super pogadankę o hamakach i śpiworach, która pod koniec przekształciła się w luźną dyskusję o całym sprzęcie leśnym. Miło było też posłuchać o programie pilotażowym Lasów Państwowych (dzieki Adam!), który jak do tej pory spełnia swoje założenia pierwotne zwiększając szansę zainteresowania bushcraftem jako takim szersze grono ludzi.

Trudno nie wspomnieć tutaj o jednym z lepszych w Polsce specjaliście od hamaków, a jakże Andrzej Ambroż z Hamakomania! Nawet jak ktoś uważa się za leśnego wyjadacza, zawsze warto posłuchać specjalisty i dowiedzieć się coś nowego (nie tylko o hamakach, ale również o innym szpeju)

Marcin Nastula wraz z Agnieszką z Chmura Manufaktura, cieszymy się niezmiernie że znowu mogliśmy się spotkać, Wasze produkty są bardzo dopracowane i dopasowane do potrzeb leśnej braci, szczególnie zaimponowało mi Wasze uważne wsłuchiwanie się w uwagi i spostrzeżenia klientów, mamy nadzieję na kilka wspólnych projektów z Waszym udziałem w przyszłości! ;)

Część rzemieślniczą dopełnił młody, ale utalentowany knifemaker Mateusz Cieślak, Więcej jego prac znajdziecie na insta zapraszamy!

A co z samym Marszem? Specjalnie dla wszystkich, którzy nie mogli być obecni pomaszerowaliśmy dzielnie prawie 10 symbolicznych kilometrów, rozkoszując się upalnym słońcem, pięknymi Kaszubami i całym dniem, filmy z Marszu znajdziecie w kolejnym artykule już niedługo!

Całe spotkanie nie byłoby możliwe gdyby nie uprzejmość naszych gospodarzy: Michał Woodsman (Youtube) i Jarek Rato Wasiewicz, którzy udostępnili nam swoje włości, żebyśmy mogli się wszyscy nacieszyć atrakcjami, pogodą i swoją obecnością. Panowie, dziękujemy! Serdeczne podziękowania wszystkim uczestnikom okrojonego Marszu Pieszo Przez Bory, to wy stworzyliście ten weekend swoja obecnością i serdecznością, było wspaniale! Pozdrawiamy i do zobaczenia!

Zadzierzgnięte znajomości z pewnością pomogą w organizacji kolejnych edycji Pieszo Przez Bory oraz podobnych imprez i projektów, ten weekend pokazał że w jedności siła, a wspólnie możemy zrobić dużo! Oby okoliczności do organizowania imprez jak najszybciej były sprzyjające, czego sobie i Wam życzymy! Śledźcie stronę Pieszo Przez Bory, akcja zbierania funduszy dla naszego beneficjenta wciąż trwa i cały czas możecie nas wspomóc w wysiłku, biorąc udział w licytacjach charytatywnych! Jest dużo atrakcyjnych fantów do kupienia! Jeśli bliska Waszemu sercu jest idea pomocy, możecie też bez zrzucania kapci, kilkoma kliknięciami wspomóc Pieszo Przez Bory na patronite.pl, to kosztuje naprawdę niewiele, a osobiście zapewniamy, że Wasze wsparcie będzie właściwie spożytkowane! PS: Aha, jak będziecie na Kaszubach, koniecznie wpadnijcie do jednego z najpiękniejszych skansenów w Polsce, Muzeum - Kaszubski Park Etnograficzny ...... =>

.... gdzie oprócz zwiedzania polecamy również lokalny przysmak "ruchanki" (ciasto pączkowe z zapiekanymi jabłkami), bomba kaloryczna, ale niebo w gębie! ;)



I to już wszystko od nas na dziś, do zobaczenia poza szlakiem! ;)

0 wyświetlenia

Strona korzysta z plików cookie,  oglądając stronę wyrażasz zgodę na przechowywanie danych statystycznych przez serwery Wix. Więcej znajdziesz w polityce prywatności.

© 2016 delus7 & LifeTrip - Szkolenia Kursy Survivalowe Outdorowe Warszawa - Szkoła Przetrwania