top of page

Stacjonarne Szkolenie Survivalowo Bushcraftowe Szarłat

Zaktualizowano: 29 wrz 2022



 Za nami kolejne szkolenie bushcraftowych technik przetrwania, ważne, bo pierwszy raz spotkaliśmy się w terenie po lockdownie. Dopisała pogoda, okoliczności przyrody piękne jak zawsze, ale najważniejsze, że udało się zebrać grupę naprawdę wspaniałych osób, szczerze zainteresowanych tematem i otwartych na wiedzę. 

Co tu dużo ukrywać, zainteresowanie było duże i udało się zrobić modelowe szkolenie według naszych najlepszych wzorów i doświadczeń! Szkolenie uatrakcyjniała obecność zawodowych fotografów (Joanna Fink-Finowicka!), dzięki czemu mamy naprawdę mnóstwo materiału do podzielenia się z Wami.


Już w piątek wieczór, tuż po spotkaniu z uczestnikami, rozpoczęliśmy od mocnego akcentu, jakim był marsz nocny i przeprawa przez rzekę, a było mówiąc oględnie bardzo rześko! Nikt nie wymiękł, grupa mając zadanie do wykonania od razu się zintegrowała i sprawnie wybrała lidera, my jako instruktorzy byliśmy tylko obserwatorami i tzw. głosem z offu, to kursanci musieli poradzić sobie wykorzystując swoją wiedzę i intuicję używając rozsądnie tych zasobów, którymi dysponowali. Na naszych szkoleniach pokazujemy i objaśniamy różne elementy, ale większość zadań jest dla uczestników niespodzianką, właśnie po to by wyzwolić pokłady intuicji i zintegrować ludzi wokół wspólnego celu; najlepsza nauka idzie przez działanie, nie przez prezentację!

Sobota powitała nas słonecznym porankiem i kolejną atrakcją, jaką było "żywe" śniadanie z robaków mączników, specjalnie hodowanych na tą okazję. Kto chciał (a okazało się że spróbowali prawie wszyscy!) miał okazję posmakować naszego dania firmowego, przy okazji chłonąc dużą dawkę wiedzy n/t zdobywania jedzenia w lesie pod naszą szerokością geograficzną: las oferuje nie tylko relaks i schronienie, ale też potrafi wyżywić i zaleczyć, trzeba tylko wiedzieć, jak z tego korzystać i gdzie szukać! Robaczki po skosztowaniu na żywo (smakują jak orzechy) zostały uprażone z warzywami na ostro i podane na talerzach z kory, tak smakują najlepiej!