top of page

Pieszo Przez Bory gości LifeTrip w Borach Tucholskich

Zaktualizowano: 29 wrz 2022

To był niezapomniany weekend, tyle pozytywnych emocji, inspirujących ludzi i niesamowitych zdarzeń w pięknych okolicznościach przyrody nie zdarza się często. Reprezentacja LifeTrip w osobach Niedźwiedź i Żbiku zwizytowała Bory Tucholskie, na zaproszenie Pieszo Przez Bory, głównym celem był rekon terytoriów gdzie będzie odbywał się 2 Marsz Charytatywny Pieszo Przez Bory i omówienie wszystkich spraw związanych z organizacją tego eventu oraz wizja lokalna naszej bazy wypoczynkowej. Link do wydarzenia tu: https://www.facebook.com/events/400642710841027/ link do zapisów tutaj: https://www.zapisy.net/eventer/marsz/?fbclid=IwAR2Y7bDef2foRHI4e1lCw-hx2aq5hpPQXmbliSpCUf3n62UBfcaz2mEeu1k link do FAQ: https://pieszoprzezbory.pl/marsz/#faq Od czego zacząć.. ciężko teraz doszukać się w ogromie niezwykłych wrażeń jakiejś myśli przewodniej, zacznę więc od ukłonu w stronę gospodyni: Sylwia Graban, drobna osóbka o wielkim, zielonym serduchu, inspirująca entuzjazmem dla sprawy, kobietka wielkiej odwagi i bushcrafterka pełną gębą, wybaczcie kolokwializm :) Dość powiedzieć, że na nasz przyjazd Sylwia w ciemną noc przedzierała się sama kilka kilometrów przez ciemny las, podczas

deszczu i zamieci śnieżnej, z plecakiem 20-kilka kilogramowym, który stanowił bez mała połowę jej wagi, po to żeby przygotować obóz na nasz przyjazd! Kiedy dotarliśmy tam w nocy, na miejscu zastaliśmy w pełni zorganizowany camp, rozpalone ognicho (mokrym drzewem!) i uśmiechniętą gospodynię częstującą kubkiem gorącej strawy! Byliśmy pod wielkim wrażeniem umiejętności, organizacji i samozaparcie, a przede wszystkim odwagi; prawdziwy leśny ludź!

Poranek rozpoczęty pyszną jajecznicą zjedzoną wprost z kory, nie muszę dodawać, że przyrządzoną przez naszą dobrodziejkę :)..

.. ale każdy miał jakiś swój wkład w to arcydzieło, współpraca płynnie i samoistnie się nawiązała..

Wszystkim smakowało, bo w lesie wszystko jest lepsze a Seba był po prostu wniebowzięty! Sylwia pamiętała nawet o takich drobiazgach jak deser pośniadaniowy!