Choć szałas jednospadowy jest najczęściej polecanym schronieniem survivalowym, nie zawsze będzie najlepszym wyborem. Wszystko zależy od pogody, ilości dostępnych materiałów oraz czasu, jaki możesz poświęcić na budowę.
W Almanachu Survivalowym wyróżniono trzy podstawowe konstrukcje wykonywane z materiałów naturalnych: szałas jednospadowy, szałas dwuspadowy oraz wigwam. Dodatkowo opisano technikę budowy schronienia ogrzewanego gorącymi kamieniami.
Szałas dwuspadowy przypomina niewielką chatkę z dachem opadającym na dwie strony. Zapewnia więcej miejsca wewnątrz niż konstrukcja jednospadowa i znacznie lepiej chroni przed deszczem oraz zmiennym kierunkiem wiatru.
Najlepiej sprawdza się podczas:
Podstawowa konstrukcja wygląda podobnie jak dach domu.
Najpierw ustaw dwie podpory w kształcie litery Y.
Na nich oprzyj grubą żerdź pełniącą funkcję kalenicy.
Następnie po obu stronach ułóż skośnie gałęzie tworzące dwa połacie dachu.
Na koniec przykryj konstrukcję:
Podobnie jak w przypadku szałasu jednospadowego, grubość pokrycia powinna wynosić co najmniej 25 cm, aby zapewnić odpowiednią izolację.
✔ bardzo dobra ochrona przed deszczem
✔ więcej miejsca
✔ łatwiejsze ogrzanie wnętrza
✔ możliwość zamknięcia wejścia
✖ większe zużycie materiałów
✖ dłuższy czas budowy
✖ cięższa konstrukcja
Wigwam jest jedną z najbardziej charakterystycznych konstrukcji bushcraftowych.
Tworzy się go z kilku lub kilkunastu długich tyczek ustawionych stożkowo i związanych na szczycie.
Następnie całość przykrywa się materiałem izolacyjnym.
Almanach wymienia wigwam jako jeden z podstawowych typów schronień wykonywanych zarówno z materiałów naturalnych, jak i z wykorzystaniem plandeki czy folii.
To dobre rozwiązanie gdy:
Największą zaletą jest odporność na wiatr.
Opływowy kształt sprawia, że podmuchy nie uderzają bezpośrednio w jedną ścianę.
Dodatkowo wnętrze jest stosunkowo wysokie, dzięki czemu łatwiej poruszać się w środku.
Budowa wymaga:
Nie jest to konstrukcja polecana początkującym survivalowcom.
Nie każdy survival oznacza rezygnację ze sprzętu.
Jeżeli masz tarp, jego rozłożenie będzie zwykle szybsze niż budowa pełnego szałasu.
Almanach zalicza tarp, hamak i namiot do schronień outdoorowych, które warto wykorzystywać zawsze, gdy są dostępne.
Dobry tarp można rozstawić w mniej niż 10 minut.
Przede wszystkim podczas:
W takich sytuacjach budowa pełnego schronienia z naturalnych materiałów oznacza niepotrzebną stratę energii.
To jedna z najciekawszych technik opisana w Almanachu Survivalowym.
Jeżeli noc zapowiada się wyjątkowo zimno, można wykorzystać energię zgromadzoną w kamieniach do ogrzewania wnętrza schronienia. Technika polega na rozgrzaniu kamieni w ognisku, przeniesieniu ich do przygotowanego dołu wewnątrz schronienia i przysypaniu warstwą ziemi o grubości około 15–20 cm. Dzięki temu ciepło jest oddawane stopniowo przez wiele godzin.
Powinno być:
Kamienie powinny nagrzewać się przez kilka godzin.
Nie chodzi o szybkie podgrzanie.
Kamień musi zgromadzić dużą ilość energii.
Powinien znajdować się wewnątrz schronienia.
Kamienie przykrywa się warstwą ziemi, która oddaje ciepło i jednocześnie chroni przed poparzeniem.
To absolutnie obowiązkowe.
Almanach wyraźnie wskazuje, że schronienie powinno mieć odpowiednią cyrkulację powietrza, aby ograniczyć kondensację wilgoci i zapewnić bezpieczeństwo użytkowników.
To zagadnienie warto rozszerzyć poza treść Almanachu.
Nigdy nie wykorzystuj:
Pod wpływem wysokiej temperatury mogą gwałtownie pęknąć, a odłamki zostać wyrzucone z dużą siłą.
Najbezpieczniejsze są suche kamienie pochodzące z terenów oddalonych od cieków wodnych.
| Warunki | Najlepszy wybór |
|---|---|
| Jedna noc | Szałas jednospadowy |
| Dwie osoby | Szałas dwuspadowy |
| Zmienny wiatr | Wigwam |
| Trekking z plecakiem | Tarp |
| Mróz | Schronienie ogrzewane kamieniami |
| Długi pobyt | Dwuspadowy lub wigwam |
Na szkoleniach LifeTrip często powtarzam uczestnikom jedną zasadę:
Najlepsze schronienie to nie to, które wygląda najbardziej efektownie, ale to, które zapewnia bezpieczeństwo przy możliwie najmniejszym nakładzie energii.
W sytuacji awaryjnej liczy się czas, ilość sił i dostępne materiały. Im szybciej odizolujesz się od wiatru, wilgoci i zimnego podłoża, tym większe masz szanse zachować energię potrzebną do kolejnych działań.
Większość osób, które po raz pierwszy budują schronienie survivalowe, popełnia bardzo podobne błędy. Co ciekawe, zwykle nie dotyczą one samej konstrukcji, lecz wyboru miejsca, izolacji oraz planowania pracy.
Poniżej znajdziesz błędy, które najczęściej obserwuję podczas szkoleń survivalowych.
To zdecydowanie najczęstszy błąd.
Początkujący budują schronienie, w którym mogłyby spać cztery osoby, mimo że nocuje tylko jedna.
Im większa kubatura:
tym więcej materiału potrzeba,
tym dłużej trwa budowa,
tym trudniej ogrzać wnętrze.
Almanach zwraca uwagę na zasadę minimalizmu – schronienie powinno być tylko tak duże, jak jest to konieczne. Zbyt duża konstrukcja powoduje większe straty ciepła.
Dobra praktyka
Jeżeli śpisz sam, szerokość schronienia powinna być niewiele większa od szerokości barków.
To błąd numer dwa.
Większość osób uważa, że dach ma zatrzymać deszcz.
Nie.
Dach przede wszystkim ma zatrzymać ciepło.
Dlatego warstwa liści, mchu czy trawy powinna mieć minimum 25 cm grubości, co zostało wyraźnie zaznaczone w Almanachu.
Jeżeli po zakończeniu budowy nadal widzisz gałęzie konstrukcyjne, oznacza to, że izolacji jest za mało.
Zimna ziemia odbiera ciepło znacznie szybciej niż powietrze.
Możesz mieć świetny dach…
…ale jeśli śpisz bezpośrednio na glebie, szybko odczujesz wychłodzenie.
Dlatego wnętrze należy wyłożyć:
suchymi liśćmi,
igliwiem,
mchem,
paprociami,
cienkimi gałązkami.
Almanach zaleca przygotowanie takiej warstwy izolacyjnej przed rozpoczęciem noclegu.
To jeden z najgroźniejszych błędów.
Martwe konary mogą spaść nawet przy niewielkim podmuchu wiatru.
Takie gałęzie nazywane są często widow makers.
Przed rozpoczęciem budowy zawsze spójrz w górę.
Jeżeli widzisz:
suche konary,
pochylone martwe drzewa,
pęknięte pnie,
zmień lokalizację.
Almanach również wskazuje, aby unikać budowy schronienia pod martwymi gałęziami.
Na pierwszy rzut oka wydaje się logiczna.
Przecież będzie mniej wiało.
Problem pojawia się podczas deszczu.
Cała woda spływa właśnie tam.
Dodatkowo zimne powietrze również gromadzi się w obniżeniach terenu.
Znacznie lepiej wybrać niewielkie wyniesienie z dobrym odpływem wody.
Im wyżej znajduje się dach, tym:
więcej materiału trzeba zebrać,
więcej powietrza trzeba ogrzać,
większe są straty ciepła.
To częsty błąd wynikający z chęci wygodnego siedzenia wewnątrz.
Survival rządzi się innymi prawami.
Najważniejsze jest utrzymanie temperatury.
Niektórzy próbują uszczelnić szałas całkowicie.
To również błąd.
Brak przepływu powietrza powoduje:
kondensację pary wodnej,
zawilgocenie wnętrza,
pogorszenie komfortu.
Almanach podkreśla, że odpowiednia wentylacja jest jedną z podstawowych zasad budowy schronienia.
To wydłuża pracę nawet dwukrotnie.
Znacznie lepiej:
wybrać miejsce,
zgromadzić wszystkie materiały,
rozpocząć budowę.
Tak pracują doświadczeni bushcrafterzy.
Dobry survival nie polega na niszczeniu lasu.
W większości przypadków wszystkie potrzebne materiały znajdziesz już na ziemi.
To również znacznie szybsze rozwiązanie.
To klasyczny scenariusz.
Marsz trwał dłużej.
Zapadł zmrok.
Dopiero wtedy zaczyna się budowa.
Efekt?
Pośpiech.
Zmęczenie.
Błędy.
Jeżeli widzisz, że do zachodu słońca pozostały dwie godziny, rozpocznij przygotowanie schronienia.
Ogień możesz rozpalić później.
Choć lato wydaje się najłatwiejszą porą roku, ono również stawia własne wymagania.
Według Almanachu podczas budowy letniego schronienia należy przede wszystkim:
szukać cienia,
wybierać miejsca przewiewne,
unikać terenów podmokłych,
chronić się przed owadami.
Latem szałas powinien być bardziej przewiewny i chronić głównie przed słońcem oraz lekkim deszczem, a nie maksymalnie zatrzymywać ciepło.
Zimą priorytety zmieniają się całkowicie.
Najważniejsze stają się:
izolacja,
ochrona przed wiatrem,
zatrzymanie ciepła.
Almanach zaleca wybór miejsca osłoniętego od dominujących wiatrów, unikanie zagrożenia lawinowego oraz wykorzystanie takich konstrukcji jak jama śnieżna, igloo czy quinzhee. W razie potrzeby można także wykorzystać naturalne schronienia i budować szałasy z gałęzi.
Nie.
To odpowiedź, która może zaskakiwać.
Jeżeli masz:
tarp,
namiot,
hamak z plandeką,
ich rozstawienie będzie zazwyczaj szybsze i bardziej efektywne energetycznie niż budowa schronienia od podstaw.
Budowa szałasu ma największy sens wtedy, gdy:
znalazłeś się w sytuacji awaryjnej,
chcesz ćwiczyć bushcraft,
świadomie rozwijasz swoje umiejętności survivalowe,
nie masz dostępu do nowoczesnego sprzętu.
Jedna zasada sprawdza się na każdej wyprawie:
Najlepsze schronienie to takie, które powstaje szybko, chroni skutecznie i pozwala oszczędzać energię.
W survivalu nie wygrywa osoba, która zbuduje najbardziej widowiskową konstrukcję. Wygrywa ta, która podejmuje właściwe decyzje we właściwym czasie.
Budowa szałasu to jedna z najważniejszych umiejętności survivalowych. Dobrze wykonane schronienie chroni przed wychłodzeniem, deszczem, wiatrem, śniegiem, a także pozwala zachować energię potrzebną do przetrwania. W sytuacji awaryjnej to właśnie odpowiednio zbudowany szałas często decyduje o komforcie, a czasem nawet o zdrowiu i życiu.
Wiele osób rozpoczynających przygodę z survivalem skupia się na rozpalaniu ognia. Tymczasem doświadczeni instruktorzy wiedzą, że ogień nie zawsze jest możliwy do rozpalenia od razu. Podczas silnego wiatru, intensywnych opadów czy po zapadnięciu zmroku znacznie rozsądniej jest najpierw zadbać o schronienie. Dopiero później można poświęcić czas na przygotowanie opału i rozpalenie ogniska.
W survivalu obowiązuje prosta zasada, najpierw ograniczamy utratę ciepła, dopiero później je wytwarzamy.
Ludzki organizm znacznie szybciej traci ciepło niż większość osób przypuszcza. Wiatr, mokre ubranie oraz kontakt z zimnym podłożem powodują gwałtowne wychłodzenie organizmu. Nawet latem temperatura odczuwalna w nocy może spaść do poziomu, który utrudnia sen i regenerację.
Dobrze wykonane schronienie pozwala ograniczyć:
W Almanachu Survivalowym schronienie zostało przedstawione jako jeden z podstawowych filarów przetrwania. Jego zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa oraz ochrona przed deszczem, wiatrem, słońcem i zagrożeniami występującymi w terenie.
Nie każda wyprawa wymaga budowania schronienia z naturalnych materiałów. W praktyce taka umiejętność przydaje się przede wszystkim podczas:
Budowa szałasu jest również świetnym sposobem na poznanie właściwości materiałów naturalnych oraz rozwijanie umiejętności obserwacji otoczenia.
Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest przekonanie, że istnieje jeden uniwersalny szałas. W rzeczywistości rodzaj schronienia powinien być dostosowany do pogody, dostępnych materiałów, liczby osób oraz czasu, jaki możemy poświęcić na jego budowę.
Zanim zaczniemy ścinać gałęzie lub budować konstrukcję, warto rozejrzeć się po okolicy. Natura często oferuje gotowe miejsca, które po niewielkiej adaptacji mogą zapewnić skuteczną ochronę.
Do naturalnych schronień należą między innymi:
Zapewniają bardzo dobrą osłonę przed opadami i wiatrem, jednak często są zimne, wilgotne i mogą być zajmowane przez zwierzęta. Przed wejściem należy dokładnie sprawdzić ich wnętrze.
Korzenie wywróconych drzew tworzą naturalne zagłębienia chroniące przed wiatrem. Trzeba jednak uważać na owady oraz niestabilne pnie.
Gęsta roślinność skutecznie ogranicza działanie wiatru, jednak należy zachować ostrożność ze względu na możliwość występowania żmij lub innych zwierząt.
Mogą bardzo dobrze osłaniać od wiatru, ale podczas intensywnych opadów szybko zamieniają się w koryta spływającej wody. Z tego powodu nie są dobrym miejscem do noclegu podczas niepewnej pogody.
Jeżeli w pobliżu nie ma odpowiedniego schronienia naturalnego, należy zbudować własną konstrukcję.
Najczęściej stosowane są:
To najprostsza i jednocześnie najbardziej uniwersalna konstrukcja survivalowa.
Składa się z jednej kalenicy opartej o drzewo lub podpory oraz szeregu skośnie ustawionych gałęzi tworzących dach.
Zalety:
To właśnie ten typ schronienia jest najczęściej budowany podczas pierwszych szkoleń survivalowych i został szczegółowo opisany w Almanachu Survivalowym.
Przypomina niewielki dach domu.
Zapewnia lepszą ochronę przed opadami padającymi z różnych kierunków i daje więcej przestrzeni wewnątrz.
Budowa wymaga jednak:
To konstrukcja stożkowa zbudowana z długich tyczek ustawionych promieniście.
Jej największą zaletą jest bardzo dobra odporność na wiatr wiejący z różnych kierunków.
Sprawdza się szczególnie tam, gdzie dostępne są długie, proste żerdzie.
W survivalu warto wykorzystywać wszystkie dostępne zasoby. Nawet niewielka ilość wyposażenia może znacząco skrócić czas budowy.
Do najczęściej wykorzystywanych materiałów należą:
Zastosowanie takich materiałów pozwala ograniczyć ilość gałęzi potrzebnych do budowy oraz poprawić szczelność schronienia. Almanach wskazuje właśnie plandeki, folie termiczne oraz linki jako podstawowe materiały z plecaka przydatne podczas budowy awaryjowego schronienia.
Najlepsze schronienia powstają z materiałów dostępnych w najbliższym otoczeniu.
Do budowy konstrukcji wykorzystuje się przede wszystkim:
Stanowią szkielet całego schronienia.
Świetnie zastępują sznurek podczas wiązania konstrukcji.
Bardzo dobrze sprawdza się jako materiał pokryciowy.
Chroni przed deszczem i poprawia izolację.
Wypełnia szczeliny oraz ogranicza przewiewanie ścian.
Stanowią doskonały materiał izolacyjny zarówno na dach, jak i podłogę.
Tworzy miękką warstwę oddzielającą ciało od zimnej ziemi.
Według Almanachu warstwa materiału izolacyjnego na ścianach i dachu powinna mieć co najmniej 25 cm grubości, aby skutecznie ograniczać utratę ciepła.
Szałas jednospadowy (Lean-to) to najczęściej budowane schronienie survivalowe. Łączy prostotę konstrukcji z bardzo dobrą ochroną przed wiatrem i opadami. Przy odpowiedniej izolacji pozwala komfortowo spędzić noc nawet podczas chłodnej pogody.
W Almanachu Survivalowym proces budowy został podzielony na dziewięć etapów – od wyboru miejsca po końcową kontrolę konstrukcji.
Poniżej znajdziesz rozszerzoną instrukcję opartą zarówno na tych założeniach, jak i praktyce terenowej.
Od lokalizacji zależy więcej niż od samej konstrukcji.
Źle wybrane miejsce może sprawić, że nawet perfekcyjnie wykonany szałas będzie zimny, mokry lub niebezpieczny.
Najlepiej sprawdzają się miejsca:
W Almanachu podkreślono również konieczność unikania miejsc pod martwymi drzewami i gałęziami oraz terenów o słabym drenażu.
Nigdy nie buduj schronienia:
Bardzo częstym błędem początkujących jest wybór miejsca, które wygląda atrakcyjnie wizualnie, ale po pierwszym deszczu zamienia się w kałużę.
Zanim złamiesz pierwszą gałąź, zatrzymaj się na chwilę.
Obserwuj:
Wejście do szałasu najlepiej ustawić bokiem lub tyłem do dominującego kierunku wiatru.
Dzięki temu wewnątrz będzie znacznie cieplej.
Dobra wiadomość jest taka, że większość materiałów leży już w lesie.
Najpierw przygotuj wszystko.
Dopiero później rozpocznij budowę.
Potrzebujesz:
Według Almanachu do wiązania najlepiej wykorzystać naturalne materiały, takie jak korzenie, łyko lub liany.
Przygotuj jak największą ilość:
Tutaj obowiązuje jedna zasada.
Nigdy nie zbierzesz za dużo materiału.
Większość osób kończy budowę zbyt wcześnie.
Efekt?
Schronienie wygląda dobrze…
…ale pierwsza noc szybko pokazuje wszystkie nieszczelności.
To kręgosłup całej konstrukcji.
Najdłuższą żerdź oprzyj:
Wysokość kalenicy dobierz do swoich potrzeb.
Im niżej znajduje się dach, tym:
To jedna z podstawowych zasad survivalu.
Nie buduje się schronienia dla wygody.
Buduje się je dla przeżycia.
Po obu stronach kalenicy ułóż skośnie gałęzie.
Odstępy powinny wynosić około:
10–20 cm.
Zbyt duże przerwy powodują zapadanie się pokrycia.
Zbyt małe oznaczają niepotrzebną stratę czasu.
Almanach zaleca dokładne związanie wszystkich elementów i sprawdzenie stabilności konstrukcji przed przejściem do kolejnych etapów.
To właśnie tutaj powstaje izolacja.
I właśnie tutaj początkujący popełniają największy błąd.
Większość osób przykrywa dach jedną cienką warstwą liści.
To zdecydowanie za mało.
Najpierw:
grube gałęzie
↓
cieńsze gałęzie
↓
trzcina lub paprocie
↓
liście
↓
mech
↓
kolejna warstwa liści.
Im bardziej przypomina dachówkę, tym lepiej.
Każda kolejna warstwa powinna zachodzić na poprzednią.
Dzięki temu deszcz będzie spływał po powierzchni zamiast przedostawać się do środka.
Almanach wskazuje, że warstwa izolacyjna powinna mieć minimum 25 cm grubości, co jest jedną z najważniejszych zasad budowy skutecznego schronienia.
To element, o którym zapomina najwięcej osób.
A właśnie przez podłoże organizm traci ogromne ilości ciepła.
Podłoga powinna być grubsza niż materac.
Najlepiej wykonać ją z:
Warstwa powinna mieć nawet:
20–40 cm.
Po jednej nocy różnica będzie ogromna.
Almanach również zaleca wyścielenie wnętrza suchymi liśćmi, trawą lub gałązkami w celu odizolowania organizmu od zimnego podłoża.
Przejdź wokół szałasu.
Porusz każdą gałęzią.
Sprawdź:
Jeżeli gdziekolwiek widzisz światło…
…oznacza to, że tamtędy będzie uciekało również ciepło.
Doświadczeni survivalowcy wykonują prosty test.
Stają kilka metrów od schronienia.
Patrzą na nie przez chwilę.
Jeżeli gdziekolwiek widać konstrukcję pod pokryciem, oznacza to, że izolacja jest jeszcze zbyt cienka.
Dopiero gdy dach przypomina jednolitą bryłę z liści i mchu, można uznać budowę za zakończoną.
Na kursach survivalowych często obserwuję ten sam schemat.
Uczestnicy poświęcają około godziny na budowę konstrukcji, a zaledwie kilkanaście minut na przygotowanie materiału izolacyjnego.
Powinno być dokładnie odwrotnie.
Rama powstaje szybko.
Najwięcej czasu należy przeznaczyć na zbieranie liści, mchu i igliwia. To właśnie grubość izolacji, a nie skomplikowana konstrukcja, decyduje o tym, czy noc będzie komfortowa, czy zakończy się wychłodzeniem.
©2013 by LifeTrip.pl - Szkoła Survivalu i Bushcraftu.