Odwodnienie bardzo często jest pierwszym etapem prowadzącym do przegrzania organizmu. Dlatego warto zapoznać się również z pozostałymi artykułami z naszego cyklu:
Dowiesz się, jak rozpoznać pierwsze objawy odwodnienia i jak zapobiec jego rozwojowi.
➡ Udar cieplny, objawy, pierwsza pomoc i kiedy natychmiast wezwać pogotowie
Poznasz zasady postępowania w sytuacji zagrożenia życia oraz nauczysz się prawidłowo udzielać pierwszej pomocy.
Przegrzanie organizmu to stan, w którym ciało produkuje lub pochłania więcej ciepła, niż jest w stanie oddać do otoczenia. W efekcie temperatura organizmu zaczyna stopniowo wzrastać, a naturalne mechanizmy chłodzenia przestają być wystarczająco skuteczne.
Nie dzieje się to nagle. W większości przypadków organizm przez dłuższy czas wysyła wyraźne sygnały ostrzegawcze. Problem polega na tym, że łatwo je zlekceważyć lub pomylić ze zwykłym zmęczeniem.
Najczęściej do przegrzania dochodzi podczas:
Przegrzanie może dotknąć każdego – niezależnie od wieku czy kondycji fizycznej. Oczywiście istnieją grupy bardziej narażone, ale nawet młoda i wysportowana osoba może doprowadzić do niebezpiecznego wzrostu temperatury ciała, jeśli zignoruje pierwsze objawy.
Ludzki organizm działa jak bardzo precyzyjny układ chłodzenia. Jego zadaniem jest utrzymanie temperatury ciała na poziomie około 36,5–37°C.
Gdy temperatura otoczenia wzrasta lub zaczynamy wykonywać intensywny wysiłek, organizm uruchamia kilka mechanizmów obronnych.
Pierwszym etapem jest zwiększenie przepływu krwi przez skórę. Dzięki temu więcej ciepła może zostać oddane do otoczenia.
To właśnie dlatego podczas upałów twarz często staje się zaczerwieniona.
Najważniejszym mechanizmem chłodzenia jest wydzielanie potu.
Sam pot nie chłodzi organizmu. Dopiero jego odparowanie z powierzchni skóry odbiera znaczną ilość energii cieplnej.
Dlatego podczas suchego i przewiewnego dnia organizm chłodzi się znacznie skuteczniej niż podczas upalnej, wilgotnej pogody.
Jeżeli temperatura nadal rośnie, organizm zaczyna ograniczać wydajność.
Pojawia się:
To nie przypadek.
To naturalny mechanizm obronny mający ograniczyć produkcję kolejnych ilości ciepła.
Najczęściej przyczyną nie jest sam upał.
Do przegrzania dochodzi wtedy, gdy kilka czynników wystąpi jednocześnie.
Najważniejsze z nich to:
Im cieplejsze jest otoczenie, tym trudniej organizmowi oddawać nadmiar ciepła.
To jeden z najczęściej pomijanych czynników.
Jeżeli powietrze jest bardzo wilgotne, pot nie odparowuje skutecznie.
Można być całkowicie mokrym od potu, a mimo to organizm praktycznie się nie chłodzi.
Dlatego temperatura 30°C przy wysokiej wilgotności często jest znacznie bardziej uciążliwa niż 35°C podczas suchego powietrza.
Każdy pracujący mięsień produkuje ciepło.
Podczas szybkiego marszu z ciężkim plecakiem organizm może wytwarzać kilkukrotnie więcej energii cieplnej niż podczas odpoczynku.
Do schładzania potrzebny jest pot.
Aby go produkować, organizm potrzebuje odpowiedniej ilości wody.
Jeżeli zaczyna jej brakować, pocenie stopniowo maleje, a temperatura ciała rośnie coraz szybciej.
Ciemne, grube lub nieprzewiewne ubrania utrudniają odprowadzanie ciepła.
Dotyczy to również źle dobranych plecaków, które ograniczają wentylację pleców.
Podczas szkoleń bardzo często spotykam się z sytuacją, gdy uczestnicy mówią:
"Nie jest mi gorąco, więc wszystko jest w porządku."
To złudne przekonanie.
Silny wiatr lub marsz przez zacieniony las mogą sprawiać wrażenie przyjemnego chłodu, jednak organizm nadal intensywnie produkuje ciepło. W praktyce pierwszym sygnałem problemów nie jest uczucie gorąca, ale spadek koncentracji, wolniejsze podejmowanie decyzji czy drobne błędy podczas wykonywania prostych czynności.
To właśnie wtedy warto zrobić przerwę, napić się wody i znaleźć choć kilka minut odpoczynku w cieniu.
Choć przegrzanie może dotknąć każdego, niektóre osoby są szczególnie narażone.
Dzieci szybciej się nagrzewają, a ich organizm gorzej radzi sobie z regulacją temperatury.
Dodatkowo często są tak pochłonięte zabawą, że nie odczuwają pragnienia lub je ignorują.
Z wiekiem mechanizmy odpowiedzialne za termoregulację działają mniej skutecznie.
Osoby starsze często również przyjmują leki wpływające na gospodarkę wodno-elektrolitową.
Intensywny wysiłek oznacza ogromną produkcję ciepła.
Wbrew pozorom dobra kondycja nie chroni przed przegrzaniem.
Na szlaku bardzo łatwo zignorować pierwsze objawy.
Wiele osób chce "tylko dojść do schroniska", "zdobyć szczyt" lub "dokończyć trasę". Tymczasem organizm może być już na granicy swoich możliwości.
Praca na budowie, w ogrodzie, na dachu czy przy drogach często odbywa się w pełnym słońcu przez wiele godzin.
Połączenie wysokiej temperatury z wysiłkiem znacząco zwiększa ryzyko przegrzania.
Tkanka tłuszczowa utrudnia oddawanie ciepła.
Dodatkowo organizm podczas wysiłku wykonuje większą pracę, co zwiększa produkcję energii cieplnej.
Nie.
To bardzo ważne rozróżnienie.
Przegrzanie organizmu rozwija się stopniowo i w większości przypadków można je zatrzymać, jeśli odpowiednio wcześnie rozpoznamy pierwsze objawy.
Dopiero zlekceważenie sygnałów ostrzegawczych może doprowadzić do udaru cieplnego – stanu bezpośrednio zagrażającego życiu, który wymaga natychmiastowej pomocy medycznej.
Dlatego tak ważne jest, aby nie czekać na utratę przytomności czy bardzo wysoką gorączkę. Reakcja już na etapie bólu głowy, zawrotów, osłabienia czy nudności często pozwala uniknąć znacznie poważniejszych konsekwencji.
Przegrzanie organizmu bardzo rzadko pojawia się nagle. W zdecydowanej większości przypadków rozwija się stopniowo, a organizm wysyła kolejne sygnały ostrzegawcze. Ich szybkie rozpoznanie daje czas na przerwanie wysiłku, schłodzenie organizmu i uniknięcie znacznie poważniejszych konsekwencji.
Problem polega na tym, że wiele osób tłumaczy pierwsze objawy zmęczeniem, niewyspaniem lub chwilowym spadkiem formy. Tymczasem właśnie wtedy należy zareagować.
Na początku pojawiają się objawy, które łatwo zbagatelizować.
Najczęściej są to:
Na tym etapie organizm nadal skutecznie walczy z nadmiarem ciepła. Wystarczy odpoczynek w cieniu, nawodnienie i schłodzenie ciała, aby szybko wrócić do pełnej sprawności.
Jeżeli mimo pierwszych objawów nadal kontynuujemy wysiłek, temperatura ciała stopniowo rośnie.
Pojawiają się wtedy:
Na tym etapie dalszy marsz, trening czy praca mogą być już niebezpieczne.
Jeżeli nadal nie nastąpi schłodzenie organizmu, może dojść do udaru cieplnego.
Objawy obejmują:
To sytuacja wymagająca natychmiastowego wezwania pogotowia ratunkowego.
Objaw |
Co oznacza? |
Co zrobić? |
|---|---|---|
| Silne pragnienie | Początek odwodnienia | Napij się wody i odpocznij |
| Ból głowy | Organizm zaczyna się przegrzewać | Zejdź ze słońca |
| Nadmierne pocenie | Organizm intensywnie się chłodzi | Uzupełnij płyny |
| Zawroty głowy | Spada ciśnienie i pogarsza się krążenie | Przerwij wysiłek |
| Nudności | Organizm jest przeciążony | Schłódź ciało |
| Skurcze mięśni | Niedobór elektrolitów | Uzupełnij elektrolity |
| Problemy z koncentracją | Mózg zaczyna odczuwać skutki przegrzania | Odpocznij natychmiast |
| Dezorientacja | Możliwy początek udaru cieplnego | Wezwij pomoc |
Podczas wielodniowych wypraw zauważyłem, że pierwszym objawem przegrzania bardzo często nie jest ból głowy, lecz pogorszenie koncentracji. Uczestnicy zaczynają częściej się potykać, zapominają o prostych czynnościach, wolniej reagują na polecenia lub podejmują nieracjonalne decyzje.
W górach czy podczas długiego trekkingu może to być znacznie groźniejsze niż samo przegrzanie. Jeden błąd na stromym podejściu lub przy przekraczaniu rzeki może doprowadzić do poważnego wypadku.
Te dwa pojęcia często są używane zamiennie, jednak oznaczają zupełnie różne stany.
Przegrzanie organizmu jest ostrzeżeniem. Organizm nadal działa, choć z coraz większym trudem radzi sobie z odprowadzaniem ciepła.
Udar cieplny oznacza, że mechanizmy chłodzenia przestały działać. Temperatura ciała gwałtownie rośnie, a uszkodzeniu mogą ulegać mózg, serce, nerki i inne narządy.
Najprościej można to porównać do silnika samochodu.
Przegrzanie organizmu przypomina zapalenie się kontrolki wysokiej temperatury. Samochód jeszcze jedzie, ale trzeba zatrzymać się jak najszybciej.
Udar cieplny to sytuacja, w której silnik już się zatarł.
Najważniejsza jest szybka reakcja.
Nie warto czekać, aż objawy same ustąpią.
Nie kończ marszu "jeszcze tylko kilometr".
Nie kończ koszenia trawnika.
Nie zdobywaj za wszelką cenę szczytu.
Każda dodatkowa minuta zwiększa temperaturę organizmu.
Jeżeli to możliwe, wybierz miejsce przewiewne.
Jeszcze lepiej sprawdzi się klimatyzowane pomieszczenie lub samochód z włączoną klimatyzacją.
Rozepnij kurtkę.
Poluzuj pasek.
Zdejmij czapkę, jeśli stoi w niej gorące powietrze.
Każda warstwa ubrania utrudnia oddawanie ciepła.
Najlepiej chłodzić miejsca, przez które przebiegają duże naczynia krwionośne.
Są to:
Można użyć mokrego ręcznika, chłodnych okładów lub butelki z zimną wodą owiniętej w materiał.
Nie ma potrzeby polewania całego ciała lodowatą wodą. Zbyt gwałtowne schładzanie może wywołać skurcz naczyń krwionośnych i utrudnić oddawanie ciepła.
Jeżeli osoba jest przytomna i nie ma nudności ani zaburzeń świadomości, powinna pić małe porcje wody.
Najlepiej sprawdzają się:
Nie należy wypijać litra wody jednym haustem. Znacznie lepiej pić regularnie niewielkie ilości.
Wiele osób popełnia błędy, które mogą pogorszyć stan poszkodowanego.
Nie należy:
❌ zmuszać osoby do dalszego marszu,
❌ podawać alkoholu,
❌ zostawiać jej na słońcu,
❌ ignorować utrzymujących się zawrotów głowy,
❌ polewać ciała lodowatą wodą bez potrzeby,
❌ podawać płynów osobie nieprzytomnej.
Natychmiast zadzwoń pod numer 112 lub 999, jeżeli osoba:
Nie warto czekać "jeszcze kilka minut". Udar cieplny rozwija się bardzo szybko i bez odpowiedniego leczenia może prowadzić do trwałych uszkodzeń narządów.
Na szkoleniach często przypominam uczestnikom prostą zasadę: jeżeli zaczynasz zastanawiać się, czy powinieneś zrobić przerwę, to prawdopodobnie powinieneś był zrobić ją już kilka minut wcześniej.
W terenie najłatwiej przegapić pierwsze objawy przegrzania, gdy skupiamy się na celu – zdobyciu szczytu, dojściu do schroniska czy ukończeniu trasy. Tymczasem organizm nie zna pojęcia "jeszcze tylko kilometr". Reaguje wyłącznie na temperaturę, poziom nawodnienia i obciążenie. Umiejętność przerwania marszu we właściwym momencie jest oznaką doświadczenia, a nie słabości.
Najlepszym sposobem walki z przegrzaniem jest... niedopuszczenie do jego wystąpienia.
Brzmi banalnie, ale właśnie profilaktyka pozwala uniknąć większości przypadków przegrzania i udaru cieplnego. Organizm zwykle daje nam wiele szans na reakcję. Problem pojawia się wtedy, gdy ignorujemy pierwsze sygnały lub przeceniamy swoje możliwości.
Poniżej znajdziesz zasady, które sprawdzają się zarówno podczas codziennych obowiązków, jak i wielodniowych wypraw terenowych.
To jeden z najczęściej powtarzanych poradników, ale warto zrozumieć dlaczego jest tak ważny.
Pragnienie nie jest pierwszym objawem odwodnienia.
To sygnał, że organizm już zaczyna odczuwać niedobór płynów.
Podczas upałów człowiek może tracić nawet ponad litr potu na godzinę, a przy intensywnym wysiłku jeszcze więcej. Jeżeli nie uzupełniamy strat na bieżąco, organizm ogranicza produkcję potu, a to oznacza gorsze chłodzenie.
Nie istnieje jedna uniwersalna ilość odpowiednia dla każdego.
Zapotrzebowanie zależy od:
Najlepiej kierować się prostą zasadą:
Pij niewielkie ilości regularnie – najlepiej co kilkanaście lub kilkadziesiąt minut podczas aktywności.
Wraz z potem tracimy nie tylko wodę, ale również sód, potas, magnez i inne elektrolity.
Jeżeli podczas wielogodzinnego wysiłku uzupełniamy wyłącznie wodę, może dojść do zaburzenia gospodarki elektrolitowej.
Objawia się to między innymi:
Podczas krótkiego spaceru zwykle wystarczy zwykła woda.
Natomiast podczas długich trekkingów, zawodów sportowych czy pracy fizycznej warto sięgać również po napoje izotoniczne lub elektrolity.
Odzież ma ogromny wpływ na termoregulację.
Najlepiej sprawdzają się:
✔ jasne kolory,
✔ przewiewne materiały,
✔ ubrania odprowadzające wilgoć,
✔ nakrycie głowy chroniące kark i twarz.
Znacznie gorzej sprawdzają się:
✘ czarne koszulki,
✘ grube bawełniane ubrania,
✘ nieprzewiewne kurtki,
✘ ciasna odzież ograniczająca cyrkulację powietrza.
Na szkoleniach często spotykam osoby ubrane od stóp do głów na czarno. Wygląda to efektownie na zdjęciach, ale w środku lata ciemna odzież znacznie szybciej nagrzewa się od promieni słonecznych.
Jeżeli planujesz całodniowy trekking lub szkolenie survivalowe, znacznie lepszym wyborem będą jasne odcienie zieleni, piaskowe lub oliwkowe. Różnicę naprawdę można odczuć po kilku godzinach marszu.
Najwyższa temperatura powietrza zwykle występuje między godziną 12:00 a 16:00.
Jeżeli masz możliwość:
Tak od lat planują swoje wyprawy doświadczeni podróżnicy przemierzający pustynie czy góry.
To wydaje się oczywiste, jednak wiele osób odpoczywa na pełnym słońcu.
W cieniu temperatura odczuwalna może być niższa nawet o kilkanaście stopni.
Jeżeli dodatkowo pojawia się wiatr, organizm znacznie skuteczniej oddaje ciepło.
Zmęczenie podczas upału nie zawsze oznacza brak kondycji.
Bardzo często jest to pierwszy sygnał przegrzania.
Jeżeli zauważysz:
zrób przerwę.
Kilkanaście minut odpoczynku może zapobiec poważnym problemom.
To temat szczególnie bliski wszystkim miłośnikom gór, lasów i długich wypraw.
Podczas marszu z plecakiem organizm wykonuje znacznie większą pracę niż podczas zwykłego spaceru.
Do tego dochodzi:
W praktyce oznacza to, że przegrzanie może pojawić się znacznie szybciej niż podczas codziennych aktywności.
Bardzo często druga osoba zauważy pierwsze objawy przegrzania szybciej niż Ty sam.
Podczas długich wypraw stosujemy prostą zasadę:
"Tempo wyznacza najsłabszy uczestnik, a przerwy robimy wtedy, gdy jeszcze nikt ich nie potrzebuje."
To może wydawać się przesadą, ale właśnie dzięki temu organizm nie dochodzi do granicy swoich możliwości. Znacznie łatwiej zapobiegać przegrzaniu niż próbować je leczyć kilka kilometrów od najbliższej drogi.
Większość przypadków przegrzania nie wynika z braku wiedzy, lecz z pozornie drobnych decyzji podejmowanych w ciągu dnia. Oto błędy, które najczęściej obserwuję podczas szkoleń i wypraw:
Odkładanie picia do momentu silnego pragnienia to prosty sposób na odwodnienie.
Im większy wysiłek, tym więcej ciepła produkuje organizm. Czasami wystarczy zwolnić o 10–15%, aby znacząco zmniejszyć ryzyko przegrzania.
Wielu turystów odpoczywa dopiero po dotarciu do celu. Znacznie rozsądniej jest robić krótkie postoje co 45–60 minut, zwłaszcza podczas upałów.
Na dłuższych trasach warto mieć zapas większy, niż wydaje się potrzebny. Warunki mogą się zmienić, a możliwość uzupełnienia wody nie zawsze będzie dostępna.
Ból głowy, zawroty, spadek koncentracji czy nudności to nie sygnały do „zaciśnięcia zębów”, lecz wyraźna informacja od organizmu, że potrzebuje schłodzenia i odpoczynku.
Przegrzanie organizmu nie jest problemem dotyczącym wyłącznie sportowców czy osób pracujących w pełnym słońcu. Może dotknąć każdego – podczas spaceru, jazdy samochodem, wycieczki w góry czy zwykłego dnia spędzonego na plaży.
Dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków można mu skutecznie zapobiec. Regularne nawadnianie, odpowiednia odzież, rozsądne planowanie aktywności i reagowanie na pierwsze objawy pozwalają uniknąć nie tylko przegrzania, ale również znacznie groźniejszego udaru cieplnego.
Pamiętaj, że organizm niemal zawsze ostrzega, zanim dojdzie do sytuacji zagrażającej życiu. Warto nauczyć się słuchać tych sygnałów – dzięki temu każda letnia wyprawa, trening czy dzień spędzony na świeżym powietrzu będzie nie tylko przyjemny, ale przede wszystkim bezpieczny.
Zapraszamy do naszego Bloga o tematyce survivalu i bushcraftu
©2013 by LifeTrip.pl - Szkoła Survivalu i Bushcraftu.