Beskid Niski, Bieszczady, Tatry Zachodnie czy Góry Bialskie? Jeśli szukasz miejsc, gdzie zamiast kolejek na szlaku spotkasz ciszę, rozległe lasy i prawdziwą górską przygodę, ten przewodnik jest dla Ciebie. Od ponad 10 lat prowadzę wyprawy survivalowe i trekkingowe. Przeszedłem tysiące kilometrów po polskich górach i wiem, które miejsca pozwalają naprawdę odciąć się od cywilizacji.
Jeszcze kilkanaście lat temu większość górskich szlaków pozwalała poczuć samotność. Dziś w słoneczny weekend kolejki na Giewont, Rysy czy Śnieżkę przypominają bardziej deptak w centrum miasta niż kontakt z naturą.
Nie oznacza to jednak, że w Polsce nie ma już miejsc, gdzie można przez cały dzień nie spotkać żadnego turysty.
Takie miejsca nadal istnieją.
Trzeba tylko wiedzieć, gdzie ich szukać.
Od ponad dekady organizuję wyprawy survivalowe i trekkingowe. Podczas szkoleń wielokrotnie przekonałem się, że największe wrażenie na uczestnikach robią nie najwyższe szczyty, ale właśnie te góry, które pozwalają poczuć prawdziwą przestrzeń, ciszę i konieczność polegania na własnych umiejętnościach.
To właśnie takie miejsca znajdziesz w tym zestawieniu.
Dla wielu osób dzikość oznacza brak ludzi.
To jednak tylko część prawdy.
Dla mnie dziki szlak to miejsce, w którym:
To właśnie tam trekking staje się czymś więcej niż spacerem.
To doświadczenie, które uczy pokory, cierpliwości i planowania.
Nie kierowałem się wysokością szczytów ani popularnością.
Pod uwagę brałem:
Dlatego w rankingu nie znajdziesz Giewontu ani Kasprowego Wierchu.
Znajdziesz za to miejsca, do których sam wracam najchętniej.
Poziom trudności: ★★★☆☆
Najlepsza pora roku: maj-październik
Dla kogo: trekking, bushcraft, wielodniowe wyprawy
Jeżeli miałbym wybrać jedno pasmo górskie w Polsce, do którego mógłbym wracać przez całe życie, byłby to Beskid Niski.
Nie znajdziesz tutaj spektakularnych ścian skalnych ani tłumów zdobywających najwyższe szczyty. Zamiast tego dostajesz coś znacznie cenniejszego - spokój.
Dziesiątki kilometrów lasów, opuszczone łemkowskie wsie, stare cerkwie i szlaki, na których łatwiej spotkać jelenia niż turystę.
Właśnie tutaj można zrozumieć, czym naprawdę jest trekking.
Nie chodzi o zdobywanie szczytów.
Chodzi o drogę.
Polecam szczególnie okolice:
To doskonały teren na kilkudniową wyprawę z plecakiem.
✔ praktycznie brak tłumów
✔ ogromne kompleksy leśne
✔ liczne źródła wody
✔ świetne warunki do nauki nawigacji
✔ możliwość legalnego biwakowania w wybranych miejscach
Moja rada: Jeśli planujesz swój pierwszy trekking z pełnym plecakiem, Beskid Niski będzie znacznie lepszym wyborem niż Tatry. Pozwoli nauczyć się planowania marszu, gospodarowania energią i życia w terenie bez presji związanej z ekspozycją czy trudnościami technicznymi.
Poziom trudności: ★★★☆☆
Najlepsza pora roku: maj, czerwiec, wrzesień i październik
Dla kogo: trekking, bushcraft, fotografia, wielodniowe wyprawy
Jeżeli Bieszczady kojarzą Ci się wyłącznie z Połoniną Wetlińską i Tarnicą, to Otryt może całkowicie zmienić Twoje spojrzenie na ten region.
To długi, zalesiony grzbiet biegnący równolegle do doliny Sanu. Nie oferuje spektakularnych panoram na każdym kroku, ale właśnie to stanowi jego największą siłę. Tutaj nie idzie się od punktu widokowego do punktu widokowego. Idzie się przez las, wsłuchując się w jego dźwięki.
Po kilku godzinach marszu zaczynasz zauważać rzeczy, których wcześniej nie dostrzegałeś. Ślady wilków na błotnistej drodze. Miejsca, gdzie jelenie regularnie wychodzą na żer. Zapach mokrego buka po porannej mgle.
To góry, które nagradzają cierpliwych.
Dla mnie Otryt jest jednym z najlepszych miejsc w Polsce, aby nauczyć się życia w rytmie natury.
To właśnie tutaj łatwo zrozumieć, dlaczego Bieszczady nazywane są ostatnim dzikim zakątkiem Polski.
✔ bardzo mały ruch turystyczny
✔ długie odcinki bez zabudowań
✔ doskonały teren do treningu orientacji
✔ możliwość obserwacji dzikich zwierząt
✔ idealny na dwudniowy trekking
Moja rada: Wyrusz wcześnie rano. O świcie Otryt wygląda zupełnie inaczej niż w środku dnia. Mgły unoszące się nad doliną Sanu tworzą krajobraz, którego nie da się zapomnieć.
Poziom trudności: ★★☆☆☆
Najlepsza pora roku: cały rok
Dla kogo: trekking, zimowe wędrówki, bushcraft
Gdy zapytasz turystów o Sudety, większość odpowie: Karkonosze.
Niewielu wspomni o Górach Bialskich.
I bardzo dobrze.
Dzięki temu do dziś zachowały swój spokojny charakter.
Nie znajdziesz tu tłumów, kolejek do schronisk ani zatłoczonych parkingów. Zamiast tego dostaniesz dziesiątki kilometrów świerkowych lasów, szerokie drogi leśne i poczucie, że jesteś naprawdę daleko od cywilizacji.
To jedno z tych miejsc, gdzie łatwo zapomnieć o czasie.
Najwyższym szczytem jest Rudawiec, jednak sama wysokość nie ma tutaj większego znaczenia. Największą atrakcją jest właśnie przestrzeń.
Podczas całodniowej wędrówki możesz spotkać zaledwie kilka osób.
✔ jedne z najmniej odwiedzanych gór w Polsce
✔ doskonałe na zimowy trekking
✔ wiele źródeł wody
✔ świetne miejsca na trening z mapą i kompasem
✔ rozbudowana sieć dróg leśnych
Moja rada: To idealne miejsce na pierwszy zimowy trekking z noclegiem w terenie. Łagodne ukształtowanie terenu pozwala skupić się na nauce biwakowania, a nie na walce z trudnym szlakiem.
Poziom trudności: ★★★★☆
Najlepsza pora roku: wrzesień i październik
Dla kogo: doświadczeni piechurzy
Jeżeli miałbym wskazać miejsce, które najlepiej oddaje charakter Bieszczadów, wybrałbym właśnie Pasmo Graniczne.
Halicz.
Rozsypaniec.
Krzemień.
Bukowe Berdo.
To nazwy, które dla miłośników gór znaczą znacznie więcej niż kolejne punkty na mapie.
Marsz granią daje poczucie ogromnej przestrzeni. W pogodny dzień można obserwować zarówno polskie, jak i ukraińskie szczyty. Przy dobrej widoczności krajobraz wydaje się nie mieć końca.
Tutaj pogoda zmienia się błyskawicznie.
Jeszcze chwilę wcześniej świeci słońce, a kilkanaście minut później grzbiet spowija gęsta mgła.
To właśnie dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie.
✔ jedne z najpiękniejszych panoram w Polsce
✔ ogromna przestrzeń
✔ możliwość obserwacji orłów przednich
✔ wyjątkowe wschody słońca
✔ jesienią spektakularne kolory bukowych lasów
Moja rada: Nigdy nie lekceważ prognozy pogody. Na odkrytym grzbiecie nie ma gdzie schować się przed burzą, a wiatr potrafi osiągać bardzo duże prędkości.
Nie są najłatwiejsze.
Nie są najbardziej popularne.
Ale każde z nich daje coś, czego nie znajdziesz na zatłoczonych szlakach - poczucie prawdziwej przygody.
Właśnie dlatego od lat wracam w takie miejsca z uczestnikami wypraw LifeTrip. To tam najłatwiej zrozumieć, że góry nie są przeszkodą do pokonania. Są przestrzenią, w której uczysz się cierpliwości, odpowiedzialności i pokory wobec natury.
Super. Teraz zamkniemy ranking i przejdziemy do części, która z perspektywy SEO jest równie ważna jak sam ranking. To właśnie poradniki sprawiają, że użytkownik zostaje na stronie dłużej, a Google zaczyna traktować artykuł jako kompletny przewodnik.
Poziom trudności: ★★★☆☆
Najlepsza pora roku: kwiecień-październik
Dla kogo: trekking, trening kondycyjny, fotografia
Na pierwszy rzut oka Beskid Wyspowy wydaje się niepozorny. Nie znajdziesz tu ostrych grani ani wysokogórskich krajobrazów.
To jednak jedno z najbardziej charakterystycznych pasm w Polsce.
Każdy szczyt wyrasta z dolin niczym samotna wyspa, stąd właśnie nazwa Beskid Wyspowy. Podczas wędrówki nie poruszasz się jednym długim grzbietem, lecz nieustannie schodzisz do dolin i ponownie zdobywasz kolejne wzniesienia.
Brzmi łatwo?
Po kilku takich podejściach szybko zmienisz zdanie.
To doskonały teren do budowania kondycji przed dłuższymi wyprawami.
Najpiękniejsze szczyty:
Szczególnie Mogielica oferuje jedną z najpiękniejszych panoram Beskidów. Przy dobrej pogodzie zobaczysz Tatry, Gorce, Beskid Sądecki, a nawet Babią Górę.
✔ świetny trening przed długim trekkingiem
✔ niewielki ruch turystyczny
✔ piękne panoramy
✔ liczne leśne ścieżki
✔ doskonałe miejsce na jednodniowe i weekendowe wyprawy
Moja rada: Jeśli planujesz wielodniowy trekking z ciężkim plecakiem, kilka wycieczek po Beskidzie Wyspowym będzie lepszym przygotowaniem niż bieganie po asfalcie.
Poziom trudności: ★★☆☆☆
Najlepsza pora roku: cały rok
Dla kogo: początkujący i średnio zaawansowani
To najmniejsze pasmo górskie w tym zestawieniu.
I chyba najbardziej niedocenione.
Większość turystów odwiedza jedynie Biskupią Kopę.
Tymczasem wystarczy odejść kilka kilometrów od najpopularniejszego szlaku, aby znaleźć się w świecie cichych lasów, starych kamieniołomów i niemal pustych ścieżek.
Nie są to góry ekstremalne.
Ale właśnie dlatego świetnie nadają się na pierwsze samotne wyprawy lub trening przed większymi wyzwaniami.
To miejsce uczy planowania.
Nie wysokość jest tutaj wyzwaniem.
Wyzwaniem jest odnalezienie własnego rytmu marszu.
✔ niewielu turystów
✔ łagodne szlaki
✔ idealne na weekend
✔ dobra baza do nauki orientacji
✔ świetne miejsce na pierwszy trekking
Moja rada: Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z trekkingiem, nie musisz od razu jechać w Tatry. Góry Opawskie pozwolą zdobyć doświadczenie w znacznie spokojniejszych warunkach.
Nie istnieje jedna odpowiedź.
Wszystko zależy od doświadczenia, kondycji i celu wyprawy.
Jeżeli jednak miałbym polecić miejsca na początek, wyglądałoby to tak:
| Cel | Polecane pasmo |
|---|---|
| Pierwszy trekking z plecakiem | Beskid Niski |
| Pierwszy nocleg w terenie | Gorce |
| Trening kondycji | Beskid Wyspowy |
| Kilkudniowa wyprawa | Beskid Sądecki |
| Kontakt z dziką przyrodą | Otryt |
| Wysokie góry bez tłumów | Tatry Zachodnie |
| Zimowy trekking | Góry Izerskie |
| Jesienne krajobrazy | Bieszczady |
To właśnie przygotowanie najczęściej decyduje o tym, czy wyprawa będzie przygodą, czy walką o przetrwanie.
Nigdy nie wychodź w góry z myślą, że „jakoś to będzie”.
Przed wyjazdem sprawdź:
Dobrze przygotowana trasa daje większe bezpieczeństwo i pozwala lepiej gospodarować siłami.
Telefon może stracić zasięg dokładnie wtedy, gdy będzie najbardziej potrzebny.
Dlatego przed wyjazdem pobierz mapy offline i naucz się korzystać z nich jeszcze w domu.
Jeszcze lepiej, jeśli potrafisz posługiwać się mapą papierową i kompasem. Elektronika zawodzi, podstawowe umiejętności pozostają.
To jeden z najczęstszych błędów początkujących.
Wielu turystów zabiera wszystko „na wszelki wypadek”.
Efekt?
Po kilku godzinach marszu każdy dodatkowy kilogram zaczyna być odczuwalny.
Zabieraj sprzęt, którego naprawdę potrzebujesz, a nie wszystko, co zmieści się do plecaka.
Nie musisz nosić 5 litrów wody przez cały dzień.
Znacznie rozsądniej jest nauczyć się planować miejsca uzupełniania zapasów i korzystać z filtra do wody.
To jedno z podstawowych wyposażenia podczas dłuższych trekkingów.
To jedna z najważniejszych umiejętności w górach.
Nie każdy szczyt musi zostać zdobyty.
Jeżeli pogoda się pogarsza, jesteś przemęczony lub coś budzi Twój niepokój - zawróć.
Góry nie uciekną.
Po latach prowadzenia wypraw zauważyłem jedną rzecz.
Ludzie wracają z gór zmęczeni fizycznie, ale znacznie spokojniejsi psychicznie.
Kilka dni bez telefonu, pośpiechu i ciągłych powiadomień pozwala odzyskać coś, czego na co dzień bardzo nam brakuje - koncentrację.
W górach nie da się żyć przeszłością ani przyszłością.
Liczy się tylko kolejny krok.
I właśnie dlatego trekking potrafi zmienić sposób patrzenia nie tylko na góry, ale również na codzienne życie.
Nie musisz jechać na najbardziej znane szlaki, aby przeżyć prawdziwą przygodę.
Często wystarczy wybrać mniej popularne pasmo, odejść kilka kilometrów od zatłoczonych tras i pozwolić sobie zwolnić.
To właśnie tam najłatwiej usłyszeć szum lasu zamiast rozmów innych turystów, zobaczyć ślady dzikich zwierząt zamiast kolejek na szczyt i poczuć, że góry nadal potrafią być naprawdę dzikie.
Jeśli marzysz o takich wyprawach, pamiętaj, że doświadczenie zdobywa się stopniowo. Zacznij od krótszych tras, naucz się planować marsz, poznaj podstawy orientacji w terenie i z każdą kolejną wyprawą przesuwaj własne granice.
Bo najpiękniejsze góry to nie zawsze te najwyższe. Często są to te, które pozwalają na chwilę zostać sam na sam z naturą.
Zapraszamy do naszego Bloga o tematyce survivalu i bushcraftu
©2013 by LifeTrip.pl - Szkoła Survivalu i Bushcraftu.