Skrót SERE C od lat budzi ogromne zainteresowanie wśród miłośników survivalu, bushcraftu oraz osób przygotowujących się na sytuacje kryzysowe.
W internecie można znaleźć wiele materiałów przedstawiających to szkolenie jako niemal legendarny test charakteru, pełen ekstremalnych wyzwań, głodu i wyczerpania. W efekcie wokół programu narosło wiele mitów, które często mają niewiele wspólnego z jego rzeczywistym przeznaczeniem.
W rzeczywistości SERE C nie jest kursem survivalowym dla pasjonatów outdooru. To specjalistyczny system szkolenia wojskowego przygotowujący wybrane grupy personelu do działania w warunkach izolacji, zagrożenia oraz niewoli. Jego celem nie jest nauczenie budowy schronienia czy rozpalania ogniska dla przyjemności, lecz zwiększenie szans na przetrwanie w najbardziej wymagających sytuacjach, jakie mogą spotkać żołnierza podczas działań operacyjnych.
Mimo wojskowego charakteru programu wiele jego założeń ma zastosowanie również poza armią. Filozofia SERE opiera się na prostych zasadach: zachowaniu spokoju, właściwym ustalaniu priorytetów, skutecznym podejmowaniu decyzji pod presją oraz maksymalnym wykorzystaniu dostępnych zasobów.
To umiejętności, które mogą okazać się przydatne zarówno podczas wielodniowej wyprawy w góry, jak i w czasie awarii infrastruktury, katastrofy naturalnej czy innej sytuacji kryzysowej.
W tym artykule wyjaśnimy:
Nazwa SERE pochodzi od pierwszych liter czterech angielskich słów:
| Skrót | Znaczenie | Cel |
|---|---|---|
| S – Survival | Przetrwanie | Zachowanie życia w nieprzyjaznym środowisku. |
| E – Evasion | Unikanie | Unikanie wykrycia oraz kontaktu z przeciwnikiem. |
| R – Resistance | Opór | Zachowanie odporności psychicznej i postępowanie zgodnie z obowiązującymi procedurami w przypadku pojmania. |
| E – Escape | Ucieczka | Wykorzystanie każdej realnej możliwości odzyskania wolności i powrotu do własnych sił. |
Choć dla osób niezwiązanych z wojskiem najbardziej znajomo brzmi słowo Survival, w rzeczywistości stanowi ono jedynie jeden z czterech filarów całego programu. Równie ważne są umiejętności unikania zagrożenia, zachowania odporności psychicznej oraz właściwego działania podczas izolacji.
To właśnie dlatego szkolenie SERE znacznie wykracza poza klasyczne rozumienie survivalu. Nie koncentruje się wyłącznie na zdobywaniu pożywienia, budowie schronienia czy rozpalaniu ognia, lecz przede wszystkim na podejmowaniu właściwych decyzji w warunkach silnego stresu i ograniczonych możliwości.
SERE to system szkolenia opracowany z myślą o osobach, które ze względu na charakter wykonywanych zadań mogą znaleźć się w izolacji od własnych sił lub zostać narażone na działania przeciwnika.
Jego podstawowym celem jest przygotowanie uczestników do funkcjonowania w sytuacjach, w których standardowe procedury ratunkowe mogą być niewystarczające lub niemożliwe do zastosowania.
Szkolenie obejmuje między innymi:
To jednak tylko część programu. Równie istotnym elementem jest rozwijanie odporności psychicznej oraz zdolności zachowania logicznego myślenia w warunkach zmęczenia, stresu i niepewności.
Wbrew wielu internetowym opiniom SERE nie polega na „hartowaniu charakteru” poprzez cierpienie. Każdy element szkolenia ma określony cel i wynika z potrzeb przygotowania personelu do bardzo specyficznych zagrożeń.
Korzenie programu SERE sięgają doświadczeń zdobytych podczas konfliktów zbrojnych XX wieku. Analizy losów pilotów, załóg statków powietrznych oraz żołnierzy odciętych od własnych jednostek pokazały, że o przeżyciu często decydowały nie tylko umiejętności terenowe, ale przede wszystkim zdolność zachowania spokoju, właściwe planowanie działań oraz odporność psychiczna.
Z czasem doświadczenia te zostały uporządkowane i przekształcone w system szkolenia obejmujący zarówno zagadnienia związane z przetrwaniem, jak i funkcjonowaniem w izolacji oraz współpracą podczas odzyskiwania bezpieczeństwa.
Obecnie program SERE funkcjonuje w wielu państwach należących do NATO. Poszczególne kraje realizują go zgodnie z własnymi procedurami, jednak podstawowe założenia pozostają zbliżone.
W Polsce szkolenie SERE zostało dostosowane do potrzeb Sił Zbrojnych RP i przeznaczone jest dla określonych grup personelu wykonujących zadania o podwyższonym poziomie ryzyka.
Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest przekonanie, że istnieje wyłącznie SERE C. Tymczasem cały system został podzielony na trzy poziomy zaawansowania, odpowiadające różnym rodzajom zagrożeń oraz obowiązkom uczestników.
Jest to podstawowy poziom szkolenia przeznaczony dla szerokiej grupy żołnierzy.
Obejmuje przede wszystkim:
Jego celem jest przekazanie wiedzy niezbędnej każdemu żołnierzowi, niezależnie od zajmowanego stanowiska.
Drugi poziom przeznaczony jest dla osób, które ze względu na charakter służby mogą wykonywać zadania poza granicami kraju lub działać w środowisku podwyższonego ryzyka.
Program obejmuje bardziej zaawansowane zagadnienia związane z:
Szkolenie wymaga większej samodzielności oraz lepszego przygotowania fizycznego i psychicznego niż poziom podstawowy.
To właśnie SERE C jest najbardziej wymagającym poziomem całego systemu.
Przeznaczony jest dla osób, które mogą znaleźć się w sytuacjach najwyższego ryzyka podczas wykonywania obowiązków służbowych.
Program obejmuje kompleksowe przygotowanie do funkcjonowania w warunkach izolacji oraz działania pod długotrwałą presją psychiczną.
Wbrew obiegowym opiniom SERE C nie jest "ekstremalnym kursem survivalowym". Survival stanowi jedynie jeden z elementów znacznie szerszego programu, którego głównym celem jest przygotowanie uczestników do zachowania skuteczności działania w wyjątkowo trudnych okolicznościach.
To pytanie regularnie pojawia się w wyszukiwarkach internetowych.
Odpowiedź brzmi: i tak, i nie.
Jeżeli przez survival rozumiemy umiejętność przetrwania w trudnym środowisku, to oczywiście elementy survivalowe są częścią programu.
Jeżeli jednak wyobrażamy sobie klasyczny kurs bushcraftowy, budowę schronień, rozpalanie ognia czy zdobywanie pożywienia jako główny cel szkolenia, odpowiedź brzmi nie.
To dwie zupełnie różne filozofie.
Podczas kursów survivalowych uczestnicy uczą się przede wszystkim funkcjonowania w środowisku naturalnym. W programie SERE środowisko jest jedynie tłem dla znacznie szerszego procesu szkoleniowego, którego nadrzędnym celem jest zwiększenie szans na bezpieczny powrót do własnych sił.
To właśnie dlatego osoby utożsamiające SERE wyłącznie z survivalem bardzo często nie rozumieją rzeczywistego znaczenia tego programu.
To właśnie ten element budzi największe emocje. W internecie można znaleźć dziesiątki filmów, wpisów i relacji sugerujących, że SERE C to nieustanny sprawdzian wytrzymałości fizycznej, polegający na głodzie, niewyspaniu i ekstremalnym wysiłku. Choć rzeczywiście uczestnicy muszą zmierzyć się z wymagającymi warunkami, taki obraz jest mocno uproszczony.
Najważniejszym celem szkolenia nie jest sprawdzenie, kto jest najsilniejszy czy najbardziej odporny na zmęczenie. SERE C uczy przede wszystkim podejmowania właściwych decyzji wtedy, gdy organizm i psychika pracują pod ogromnym obciążeniem.
W rzeczywistych działaniach operacyjnych żołnierz może znaleźć się w sytuacji, w której będzie odcięty od własnych sił, pozbawiony wsparcia logistycznego, możliwości odpoczynku czy swobodnej komunikacji. Program szkolenia ma przygotować go właśnie na takie okoliczności.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie szczegóły przebiegu szkolenia są publicznie znane. Wręcz przeciwnie – wiele elementów pozostaje niejawnych lub nie jest szeroko omawianych, ponieważ dotyczą procedur wojskowych.
Dlatego warto oddzielić fakty od internetowych legend.
Choć większość osób kojarzy SERE z przetrwaniem w terenie, zakres szkolenia jest znacznie szerszy.
To najbardziej rozpoznawalny element programu.
Obejmuje między innymi:
Nie chodzi jednak o komfortowe biwakowanie, lecz o utrzymanie zdolności do dalszego działania.
Umiejętność skutecznego poruszania się bez pomocy nowoczesnych technologii jest jedną z podstaw skutecznego działania.
Uczestnicy uczą się:
To kompetencje przydatne nie tylko w wojsku, ale również podczas górskich wędrówek czy wypraw survivalowych.
Jednym z fundamentów filozofii SERE jest oszczędne gospodarowanie wszystkim, czym dysponuje uczestnik.
Dotyczy to:
W sytuacji kryzysowej nawet niewielki błąd może prowadzić do szybkiego wyczerpania zapasów. Dlatego planowanie i racjonalne podejmowanie decyzji odgrywają kluczową rolę.
To właśnie ten element odróżnia SERE od większości kursów survivalowych.
Zmęczenie, ograniczona ilość informacji oraz niepewność powodują, że człowiek zaczyna popełniać błędy.
Szkolenie rozwija umiejętność:
Bardzo często mówi się, że najważniejszym narządem podczas przetrwania jest mózg.
To właśnie psychika decyduje o tym, czy człowiek:
Odporność psychiczna nie oznacza braku emocji. Oznacza umiejętność działania pomimo ich występowania.
To kolejny temat, wokół którego narosło wiele nieporozumień.
Nie jest to szkolenie otwarte ani komercyjny kurs, na który można zapisać się przez internet.
Program przeznaczony jest dla określonych grup personelu, które ze względu na charakter wykonywanych zadań mogą znaleźć się w sytuacji izolacji lub działania w środowisku wysokiego ryzyka.
Do takich grup mogą należeć między innymi:
| Grupa | Czy szkolenie może być wymagane? |
|---|---|
| Personel lotniczy | ✔ |
| Wybrane grupy żołnierzy | ✔ |
| Operatorzy jednostek specjalnych | ✔ |
| Personel wykonujący zadania poza granicami kraju | ✔ |
| Przeciętny turysta | ✖ |
| Miłośnik bushcraftu | ✖ |
| Uczestnik komercyjnego kursu survivalowego | ✖ |
To ważne rozróżnienie. Fakt, że ktoś interesuje się survivalem lub bushcraftem, nie oznacza, że powinien lub może przejść szkolenie SERE C.
Jedno z najczęściej wyszukiwanych pytań brzmi:
„Czy mogę zapisać się na SERE C?”
W praktyce odpowiedź brzmi nie.
Szkolenie jest elementem przygotowania określonych grup personelu wojskowego i nie funkcjonuje jako ogólnodostępny kurs.
Nie oznacza to jednak, że cywil nie może rozwijać umiejętności inspirowanych filozofią SERE.
Wręcz przeciwnie.
Większość kompetencji przydatnych w sytuacjach kryzysowych można rozwijać podczas:
Internet bardzo często przedstawia szkolenie jako zbiór „tajnych technik przetrwania”.
To duże uproszczenie.
Program nie ma na celu stworzenia osoby, która potrafi przeżyć w każdych warunkach bez sprzętu.
Nie polega również na:
Najważniejsza jest skuteczność działania, a nie widowiskowość.
W mediach społecznościowych często można spotkać osoby twierdzące, że SERE C to „najtrudniejszy kurs survivalowy na świecie”.
To nieprecyzyjne określenie.
SERE C nie powstało po to, aby sprawdzać, kto potrafi najdłużej wytrzymać bez jedzenia czy spać pod gołym niebem.
To system szkolenia wojskowego, którego nadrzędnym celem jest przygotowanie do działania w sytuacjach, jakie mogą wystąpić podczas realizacji zadań służbowych.
Survival jest jedynie jednym z narzędzi wykorzystywanych do osiągnięcia tego celu.
Większość początkujących spodziewa się, że najważniejsze będą:
Tymczasem doświadczeni instruktorzy survivalu zgodnie podkreślają, że w rzeczywistych sytuacjach kryzysowych dużo większe znaczenie mają:
To właśnie te elementy stanowią wspólny mianownik zarówno filozofii SERE, jak i nowoczesnego podejścia do survivalu.
Choć SERE C pozostaje szkoleniem wojskowym przeznaczonym dla wąskiej grupy odbiorców, wiele jego założeń ma charakter uniwersalny. Umiejętność zachowania zimnej krwi, właściwego planowania oraz skutecznego działania pod presją to kompetencje, które mogą przydać się każdemu, niezależnie od tego, czy wybiera się na wielodniową wyprawę, biwak w lesie czy po prostu chce być lepiej przygotowany na nieprzewidziane sytuacje.
Wokół szkolenia SERE C powstało wiele mitów. Część z nich wynika z ograniczonej dostępności informacji, część z filmów i relacji publikowanych w mediach społecznościowych. Efekt jest taki, że wiele osób utożsamia SERE z ekstremalnym survivalem lub próbą wytrzymałości fizycznej.
W rzeczywistości jest zupełnie inaczej.
Poniżej znajdziesz najczęściej powtarzane mity wraz z ich wyjaśnieniem.
Fałsz.
To prawdopodobnie największe nieporozumienie.
Survival jest jedynie jednym z elementów programu. Obejmuje on umiejętności związane z przetrwaniem, jednak głównym celem szkolenia jest przygotowanie do funkcjonowania w izolacji oraz zachowania zdolności działania w warunkach wysokiego stresu.
Podczas klasycznego kursu survivalowego uczestnik koncentruje się na takich zagadnieniach jak:
Natomiast w filozofii SERE wszystkie te umiejętności mają jedynie wspierać nadrzędny cel – bezpieczne przetrwanie i odzyskanie kontaktu z własnymi siłami.
Fałsz.
Oczywiście dobra kondycja fizyczna ma znaczenie, ale nie jest najważniejszym elementem.
W praktyce dużo większą rolę odgrywa:
Doświadczeni instruktorzy survivalu często powtarzają, że człowiek zmęczony może nadal podejmować dobre decyzje, natomiast człowiek spanikowany bardzo szybko zaczyna popełniać kosztowne błędy.
Fałsz.
To mit spotykany nie tylko przy okazji SERE, ale również survivalu.
Internet pełen jest zdjęć drogich noży, plecaków wojskowych czy specjalistycznego wyposażenia.
Problem polega na tym, że sprzęt sam w sobie nie rozwiązuje problemów.
Osoba posiadająca prosty nóż i doświadczenie terenowe będzie znacznie skuteczniejsza niż ktoś wyposażony w najdroższy ekwipunek, którego nie potrafi wykorzystać.
Sprzęt ma wspierać umiejętności, a nie je zastępować.
Fałsz.
Z zewnątrz może się wydawać, że uczestnicy szkolenia są poddawani trudnym warunkom wyłącznie po to, aby sprawdzić ich wytrzymałość.
To błędne podejście.
Każdy element programu ma określony cel szkoleniowy.
Zmęczenie, presja czasu czy ograniczone zasoby nie są celem samym w sobie, lecz środowiskiem, w którym uczestnik uczy się podejmowania właściwych decyzji.
Fałsz.
To bardzo niebezpieczne przekonanie.
Niektóre osoby próbują samodzielnie odtwarzać wojskowe scenariusze szkoleniowe.
Nie ma to większego sensu.
Po pierwsze: nie znają celu poszczególnych ćwiczeń.
Po drugie: nie posiadają odpowiedniego zabezpieczenia.
Po trzecie: ryzyko urazu lub utrwalenia błędnych nawyków jest bardzo wysokie.
Znacznie rozsądniej jest rozwijać umiejętności, które rzeczywiście mogą przydać się w codziennym życiu.
To właśnie tutaj SERE staje się niezwykle interesujące.
Nie dlatego, że pokazuje tajne techniki.
Dlatego, że uczy sposobu myślenia.
Większość ludzi przygotowując się do sytuacji kryzysowej koncentruje się na zakupach.
Kupują:
To oczywiście może być przydatne.
Jednak doświadczenie pokazuje, że o powodzeniu znacznie częściej decydują decyzje niż wyposażenie.
Jedną z podstaw filozofii SERE jest ustalenie właściwej kolejności działań.
W sytuacji kryzysowej warto zadać sobie kilka prostych pytań.
Czy jestem bezpieczny?
Czy grozi mi wychłodzenie?
Czy mam dostęp do wody?
Czy wiem, gdzie się znajduję?
Czy ktoś wie, gdzie jestem?
Dopiero później pojawiają się mniej istotne zagadnienia.
To podejście doskonale sprawdza się również podczas wypraw survivalowych.
Większość początkujących survivalowców skupia się na wodzie i jedzeniu.
Tymczasem równie ważna jest energia.
Każdy niepotrzebny marsz.
Każda źle podjęta decyzja.
Każde bezcelowe działanie.
To utrata sił, których później może zabraknąć.
Dlatego doświadczeni instruktorzy często powtarzają:
Najlepsza decyzja to ta, której nie musisz później naprawiać.
Jednym z największych błędów początkujących jest komplikowanie działań.
Budowa ogromnego schronienia.
Rozpalanie wielkiego ogniska.
Przygotowywanie skomplikowanych rozwiązań.
Tymczasem w sytuacji kryzysowej liczy się prostota.
Najlepsze rozwiązanie to takie, które:
To zasada, którą warto stosować zarówno podczas wypraw, jak i w codziennym życiu.
Osoby rozpoczynające przygodę z survivalem często obawiają się:
W praktyce najczęściej problemem okazuje się... własna psychika.
To panika powoduje:
Filozofia SERE uczy przede wszystkim zatrzymania się na chwilę i świadomej analizy sytuacji.
Choć szkolenie SERE pozostaje domeną wojska, wiele jego założeń można z powodzeniem wykorzystać podczas aktywności outdoorowych.
Przykładowo:
Sprawdź prognozę pogody.
Poinformuj bliskich o trasie.
Przygotuj plan awaryjny.
Lepiej mieć mniej sprzętu, ale znać go bardzo dobrze.
Nowy, zaawansowany gadżet nie zastąpi doświadczenia zdobytego podczas regularnych treningów.
Największą wartość mają umiejętności, które wykorzystasz niezależnie od miejsca.
Na przykład:
Nie każdy trening musi polegać na spaniu w lesie.
Dobrym ćwiczeniem jest również:
To właśnie te kompetencje najczęściej decydują o powodzeniu działań.
Paradoksalnie największą lekcją płynącą z filozofii SERE nie jest budowa schronienia ani rozpalanie ognia.
Jest nią świadomość własnych ograniczeń, tego uczymy w LifeTrip.
Osoba dobrze przygotowana nie zakłada, że poradzi sobie w każdej sytuacji.
Zakłada natomiast, że może znaleźć się w trudnych warunkach i dlatego wcześniej przygotowuje plan działania.
To właśnie takie podejście odróżnia profesjonalne przygotowanie od romantycznej wizji survivalu, w której najważniejsze są efektowne zdjęcia i drogi sprzęt.
Jednym z największych błędów osób rozpoczynających przygodę z survivalem jest przekonanie, że przygotowanie do sytuacji kryzysowej wymaga ekstremalnych treningów. W rzeczywistości najwięcej korzyści przynosi systematyczne rozwijanie podstawowych umiejętności, które można wykorzystać zarówno podczas wypraw outdoorowych, jak i w codziennym życiu.
Nie musisz przechodzić wojskowego szkolenia, aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo. Wystarczy regularnie ćwiczyć kompetencje, które realnie wpływają na szanse poradzenia sobie w trudnej sytuacji.
Większość błędów popełnianych w sytuacjach kryzysowych wynika z pośpiechu i paniki.
Zanim podejmiesz jakiekolwiek działanie:
Ta prosta procedura pozwala uniknąć wielu błędów.
Nawet najlepszy GPS może przestać działać.
Dlatego warto umieć:
To umiejętności, które przydają się nie tylko podczas wypraw survivalowych, ale również w górach czy podczas dłuższych wędrówek.
Wiele osób poświęca dziesiątki godzin na naukę rozpalania ognia, a nigdy nie uczestniczyło w szkoleniu z pierwszej pomocy.
Tymczasem statystycznie znacznie większe prawdopodobieństwo dotyczy sytuacji, w której trzeba będzie pomóc drugiemu człowiekowi po urazie niż budować schronienie w dzikim lesie.
Umiejętność:
może uratować życie.
Nie próbuj od razu organizować kilkudniowej wyprawy z minimalną ilością sprzętu.
Znacznie lepiej rozwijać umiejętności etapami.
Przykładowo:
Każdy kolejny trening zwiększa pewność siebie oraz pozwala wyciągać praktyczne wnioski.
Kupno wyposażenia nie oznacza jeszcze, że będziesz potrafił z niego skorzystać.
Każdy element ekwipunku powinien zostać sprawdzony w praktyce.
Dotyczy to między innymi:
Najlepszy moment na poznanie sprzętu to spokojny trening, a nie sytuacja kryzysowa.
Odpowiedz sobie na poniższe pytania.
✔ Czy potrafię rozpalić ogień w trudniejszych warunkach?
✔ Czy umiem znaleźć i uzdatnić wodę?
✔ Czy potrafię zbudować proste schronienie?
✔ Czy znam podstawy pierwszej pomocy?
✔ Czy potrafię korzystać z mapy i kompasu?
✔ Czy wiem, jak zachować się po usłyszeniu sygnału alarmowego?
✔ Czy mam przygotowany podstawowy zestaw awaryjny?
✔ Czy potrafię zachować spokój pod presją?
Jeżeli na większość pytań odpowiedziałeś tak, jesteś znacznie lepiej przygotowany niż przeciętna osoba.
SERE to skrót od angielskich słów Survival, Evasion, Resistance, Escape, oznaczających odpowiednio: przetrwanie, unikanie, opór i ucieczkę.
SERE C to najwyższy poziom szkolenia SERE, przeznaczony dla wybranych grup personelu wojskowego narażonych na szczególnie wysokie ryzyko izolacji podczas wykonywania zadań służbowych.
Nie. Choć obejmuje elementy przetrwania, jego głównym celem jest przygotowanie do funkcjonowania w warunkach izolacji oraz działania pod presją.
Nie. Szkolenie nie jest ogólnodostępnym kursem komercyjnym.
Tak. Wiele jej elementów, takich jak zarządzanie stresem, orientacja w terenie, pierwsza pomoc czy planowanie działań, można rozwijać podczas profesjonalnych szkoleń survivalowych oraz samodzielnej praktyki.
Tak, jednak jest to tylko jedno z wielu zagadnień i nie stanowi głównego celu szkolenia.
Nie w dosłownym znaczeniu. Natomiast sposób myślenia oparty na planowaniu, zachowaniu spokoju i właściwym ustalaniu priorytetów może być przydatny każdemu.
Nie. Najważniejsze są wiedza, doświadczenie i umiejętność podejmowania właściwych decyzji.
Przede wszystkim:
SERE C od lat budzi ogromne zainteresowanie i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych programów szkoleniowych związanych z przetrwaniem. Jednocześnie wokół niego narosło wiele mitów, które często przesłaniają jego rzeczywisty charakter.
Nie jest to kurs survivalowy w klasycznym rozumieniu ani szkoła ekstremalnego biwakowania. To specjalistyczny system szkolenia wojskowego, którego celem jest przygotowanie określonych grup personelu do działania w sytuacjach izolacji, wysokiego stresu i zagrożenia.
Dla większości osób znacznie cenniejsze od prób naśladowania wojskowych procedur będzie zrozumienie filozofii stojącej za SERE. Odpowiednie przygotowanie, spokojna analiza sytuacji, właściwe ustalanie priorytetów oraz regularne rozwijanie praktycznych umiejętności mają znacznie większy wpływ na bezpieczeństwo niż najbardziej zaawansowany sprzęt.
Jeżeli interesujesz się survivalem, bushcraftem lub przygotowaniem do sytuacji kryzysowych, warto skupić się na kompetencjach, które rzeczywiście mogą znaleźć zastosowanie w codziennym życiu. Nauka pierwszej pomocy, orientacji w terenie, budowy schronień czy uzdatniania wody pozwala zbudować solidne fundamenty, które sprawdzą się zarówno podczas wypraw w dzikie miejsca, jak i w nieprzewidzianych sytuacjach.
Bo prawdziwy survival nie polega na udowadnianiu swojej wytrzymałości. Polega na podejmowaniu właściwych decyzji we właściwym czasie.
Zapraszamy do naszego Bloga o tematyce survivalu i bushcraftu
©2013 by LifeTrip.pl - Szkoła Survivalu i Bushcraftu.