Oficjalne logo Szkoły Survivalowej LifeTrip.pl

Zadzwoń
505-335-623

POWIĄZANE ARTYKUŁY:

arrow left
arrow right
25 sierpnia 2026

Z CZEGO WYKONUJE SIĘ TARPY I TROPIKI NAMIOTOWE?

Kiedy zaczynamy interesować się tarpami albo lekkimi namiotami trekkingowymi, bardzo szybko trafiamy na określenia takie jak nylon, poliester, ripstop, silnylon, silpoly czy Dyneema.

Na początku można się w tym wszystkim trochę pogubić.

Czy jeden materiał jest lepszy od drugiego? Czy cięższy materiał zawsze będzie mocniejszy? Czy warto dopłacać do Dyneemy? I przede wszystkim, z czego właściwie powinien być wykonany tarp, który zabieramy w góry albo na dłuższy trekking?

Jako instruktor survivalu patrzę na takie rzeczy przede wszystkim przez pryzmat praktyki. Materiał nie jest dla mnie ciekawostką techniczną. To część wyposażenia, która w pewnym momencie może decydować o tym, czy po całym dniu marszu będziemy mieli suche schronienie, czy będziemy siedzieć pod przeciekającą płachtą i zastanawiać się, dlaczego zaoszczędziliśmy kilkaset złotych.

Nie ma jednak jednego idealnego materiału.

Każdy jest pewnym kompromisem pomiędzy wagą, wytrzymałością, wodoodpornością, trwałością i ceną.

Nylon, czyli klasyka sprzętu trekkingowego

Nylon, nazywany również poliamidem, od wielu lat jest jednym z podstawowych materiałów wykorzystywanych w lekkim sprzęcie outdoorowym.

Znajdziemy go w namiotach, tarpach, plecakach i wielu innych elementach wyposażenia.

Jego największą zaletą jest bardzo dobry stosunek wytrzymałości do masy. Można z niego zrobić naprawdę lekki materiał, który jednocześnie dobrze znosi naprężenia i przypadkowe uszkodzenia.

Nylon ma jednak jedną charakterystyczną cechę.

Reaguje na wilgoć.

Kiedy materiał nasiąka wodą, może się rozciągać. Jeżeli wieczorem rozstawimy tarp i w nocy zacznie padać, rano konstrukcja może być nieco luźniejsza niż poprzedniego dnia.

Nie jest to wada dyskwalifikująca nylon. Po prostu trzeba o tym wiedzieć.

Podczas wyprawy może się okazać, że po mocnym deszczu wystarczy ponownie napiąć odciągi.

Nylon jest również bardziej podatny na działanie promieniowania UV niż poliester. Dlatego bardzo lekkie nylonowe materiały nie są najlepszym wyborem, jeżeli zamierzamy przez wiele dni pozostawiać schronienie rozstawione w pełnym słońcu.

Poliester

Poliester jest drugim materiałem, który bardzo często spotkamy w namiotach i tarpach.

W porównaniu z nylonem ma jedną bardzo praktyczną zaletę: znacznie mniej reaguje na wilgoć.

Jeżeli rozstawimy tropik przed deszczem, jego wymiary pozostaną bardziej stabilne.

To może mieć znaczenie podczas dłuższych wypraw, kiedy codziennie rozstawiamy i składamy namiot.

Poliester dobrze radzi sobie również z promieniowaniem UV.

Z tego powodu jest bardzo popularnym materiałem na tropiki namiotów.

Czy jest więc lepszy od nylonu?

Nie.

Jest po prostu inny.

Nylon może oferować bardzo dobry stosunek wytrzymałości do masy, natomiast poliester jest bardziej stabilny i mniej chłonie wodę.

Wybór zależy więc od tego, czego oczekujemy od sprzętu.

Ripstop, czyli co właściwie oznacza ta nazwa?

Jeżeli oglądacie materiały namiotowe, prawdopodobnie spotkaliście się z określeniem ripstop.

Warto wiedzieć, że ripstop nie jest rodzajem włókna.

To sposób wykonania tkaniny.

W materiał wprowadzane są mocniejsze nici, które tworzą charakterystyczną kratkę. Ich zadaniem jest ograniczenie rozprzestrzeniania się rozdarcia.

Dlatego możemy spotkać zarówno nylon ripstop, jak i poliester ripstop.

To bardzo praktyczne rozwiązanie w sprzęcie turystycznym.

Jeżeli niewielka gałąź zahaczy o materiał i zrobi małe rozcięcie, konstrukcja ripstop może ograniczyć jego dalsze powiększanie.

Nie oznacza to oczywiście, że materiał staje się odporny na rozdarcie.

Nawet bardzo dobry ripstop można uszkodzić.

Silnylon

Silnylon to materiał, który bardzo często pojawia się przy lekkich tarpach.

Jest to nylon pokryty silikonem.

Po co?

Przede wszystkim po to, żeby poprawić jego wodoodporność. Silikonowa powłoka może również korzystnie wpływać na właściwości mechaniczne materiału.

Silnylon pozwala więc stworzyć bardzo lekkie schronienie, które jednocześnie dobrze chroni przed deszczem.

To właśnie dlatego przez lata był jednym z najpopularniejszych materiałów stosowanych w sprzęcie ultralight.

Jest jednak jedna rzecz, o której trzeba pamiętać.

Nadal mamy do czynienia z nylonem.

Czyli materiałem, który pod wpływem wilgoci może zmieniać swoje napięcie.

Silpoly

Silpoly działa na podobnej zasadzie.

Tym razem silikonem pokryty jest poliester.

W efekcie otrzymujemy materiał, który łączy zalety poliestru i silikonowej powłoki.

Dla mnie jest to bardzo ciekawa opcja szczególnie w przypadku tarpów.

Poliester ma małą absorpcję wody, dzięki czemu materiał zachowuje bardziej stabilne napięcie podczas deszczu.

Jeżeli więc często rozbijamy tarp w mokrych warunkach, silpoly może być bardzo praktycznym rozwiązaniem.

Nie oznacza to jednak, że silnylon przestał mieć sens.

Oba materiały mają swoich zwolenników i oba mogą bardzo dobrze sprawdzić się w terenie.

Po co stosuje się powłoki PU?

Na rynku znajdziemy również materiały pokrywane poliuretanem, czyli PU.

Takie rozwiązanie stosuje się zarówno w nylonie, jak i w poliestrze.

Najprościej mówiąc, powłoka zwiększa wodoodporność materiału.

PU ma również praktyczną zaletę. Materiały z taką powłoką można zazwyczaj stosunkowo łatwo uszczelniać i naprawiać przy wykorzystaniu odpowiednich taśm i środków.

Ma jednak swoją wadę.

Powłoki poliuretanowe z czasem mogą się starzeć.

Jeżeli macie stary namiot, którego materiał od wewnętrznej strony zaczyna się kleić albo łuszczyć, prawdopodobnie właśnie powłoka uległa degradacji.

To jeden z powodów, dla których nie warto patrzeć wyłącznie na samą tkaninę.

Liczy się cały materiał wraz z jego wykończeniem.

Dyneema, czyli świat ultralekkiego sprzętu

Jeżeli zaczniemy szukać naprawdę lekkich tarpów, prędzej czy później trafimy na Dyneema Composite Fabric, czyli DCF.

Tutaj zaczyna się zupełnie inna historia.

DCF nie jest klasyczną tkaniną, jak nylon czy poliester. Jest materiałem kompozytowym, w którym bardzo wytrzymałe włókna znajdują się pomiędzy warstwami folii.

Największą zaletą jest oczywiście masa.

Możemy zbudować bardzo lekkie schronienie, które jednocześnie zachowuje wysoką odporność na rozdarcie i praktycznie nie zmienia wymiarów pod wpływem wilgoci.

Dla osoby, która przez wiele dni niesie cały sprzęt na plecach, ma to ogromne znaczenie.

Kilkaset gramów mniej może wydawać się niewielką różnicą.

Po kilku dniach marszu zaczynamy jednak zupełnie inaczej patrzeć na każdy element wyposażenia.

Czy Dyneema jest najlepsza?

Nie.

I tutaj warto trochę ostudzić entuzjazm związany z materiałami ultralekkimi.

Dyneema jest świetna, ale ma również swoje ograniczenia.

Przede wszystkim kosztuje dużo więcej niż klasyczne materiały.

Poza tym ekstremalnie lekki materiał wymaga od użytkownika większej uwagi.

Jeżeli przeciągniemy go po ostrych skałach albo mocno zahaczymy o gałąź, również możemy go uszkodzić.

To nie jest materiał magiczny.

Jego największą zaletą jest to, że pozwala osiągnąć bardzo wysoką wytrzymałość przy niezwykle małej masie.

Dla doświadczonego turysty jest to ogromna zaleta.

Dla osoby początkującej niekoniecznie.

Nowoczesne materiały UHMWPE

Dyneema nie jest jedynym przykładem wykorzystania bardzo wytrzymałych włókien polietylenowych.

Na rynku pojawiają się kolejne materiały wykorzystujące technologię UHMWPE, czyli polietylenu o bardzo wysokiej masie cząsteczkowej.

Jednym z przykładów jest rodzina materiałów Ultra.

Ich główną zaletą jest ponownie bardzo dobry stosunek wytrzymałości do masy.

To właśnie tutaj widać kierunek, w którym rozwija się współczesny sprzęt outdoorowy.

Producenci próbują uzyskać coraz lżejsze materiały, nie rezygnując przy tym z odpowiedniej wytrzymałości.

Dla nas, użytkowników, oznacza to po prostu coraz większy wybór.

Nie oznacza natomiast, że musimy kupować najnowszy materiał, jaki pojawił się na rynku.

A co z bawełną?

Kiedy patrzymy na współczesny sprzęt trekkingowy, łatwo zapomnieć, że namioty przez dziesięciolecia wykonywano przede wszystkim z ciężkich materiałów naturalnych.

Bawełna nadal ma swoich zwolenników.

Jest ciężka, ale bardzo przyjemna w użytkowaniu.

Duża masa materiału dobrze tłumi dźwięk deszczu, a odpowiednio wykonane namioty bawełniane mogą być bardzo komfortowe.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy trzeba cały ten namiot zapakować do plecaka i przejść z nim kilkadziesiąt kilometrów.

Wtedy lekki syntetyk zaczyna mieć zdecydowaną przewagę.

Canvas i polycotton

Pomiędzy klasyczną bawełną a nowoczesnym syntetykiem znajduje się cała grupa cięższych materiałów, między innymi canvas czy polycotton.

Polycotton jest mieszanką poliestru i bawełny.

Takie rozwiązanie próbuje połączyć zalety obu włókien.

Materiały tego typu znajdziemy przede wszystkim w namiotach campingowych, rodzinnych czy większych schronieniach.

Na długi trekking z plecakiem niekoniecznie będą dobrym wyborem.

Na stacjonarny biwak mogą natomiast sprawdzić się świetnie.

I tutaj dochodzimy do bardzo ważnej rzeczy.

Nie istnieje materiał idealny w każdej sytuacji.

Najlżejszy materiał nie zawsze jest najlepszy

To chyba najważniejsza rzecz, jaką chciałbym przekazać przy wyborze tarpów i namiotów.

W świecie outdoorowym łatwo wpaść w pułapkę ciągłego odchudzania sprzętu.

Namiot waży 1,5 kg?

Można kupić taki, który waży kilogram.

Kilogram?

Może znajdzie się model ważący 700 gramów.

I tak można dojść do momentu, w którym zaczynamy oszczędzać każdy gram kosztem wygody i odporności sprzętu.

Sam uważam, że ultralight ma ogromny sens, ale trzeba znać swoje potrzeby.

Jeżeli chodzimy po szlakach, rozbijamy namiot na przygotowanych miejscach i obchodzimy się ze sprzętem ostrożnie, bardzo lekki materiał może być fantastycznym rozwiązaniem.

Jeżeli natomiast zabieramy tarp do lasu, przeciskamy się między skałami, rozstawiamy go w trudnym terenie i dopiero uczymy się jego obsługi, dodatkowe gramy mogą być rozsądną inwestycją.

Materiał trzeba dobrać do warunków

Inaczej wybierałbym tarp na weekendowy biwak w lesie, inaczej namiot na trekking w górach, a jeszcze inaczej sprzęt na wielotygodniową wyprawę.

W lesie zwróciłbym uwagę na odporność na przypadkowe zahaczenie o gałęzie.

W górach interesowałaby mnie przede wszystkim masa, odporność na wiatr i stabilność konstrukcji.

Podczas długiej wyprawy ważna staje się również możliwość naprawy sprzętu.

I właśnie dlatego nie jestem zwolennikiem odpowiedzi:

„Ten materiał jest najlepszy”.

Lepsze pytanie brzmi:

„Najlepszy do czego?”

Co wybrać na tarp?

Jeżeli dopiero zaczynasz przygodę z tarpami, nie musisz od razu kupować najdroższego materiału.

Dobry nylon, poliester, silnylon czy silpoly mogą zapewnić bardzo dobre właściwości przy rozsądnej cenie.

Jeżeli natomiast zależy Ci przede wszystkim na redukcji masy i masz już doświadczenie z lekkim sprzętem, warto zainteresować się materiałami kompozytowymi, w tym DCF i innymi rozwiązaniami wykorzystującymi włókna UHMWPE.

Ale pamiętaj o jednej rzeczy.

Lekki sprzęt wymaga lekkiego podejścia również od użytkownika.

Nie chodzi o to, żeby obchodzić się z nim jak z porcelaną. Chodzi o świadomość jego ograniczeń.

Co wybrać na tropik namiotu?

Tutaj bardzo często sensownym rozwiązaniem będzie poliester lub nylon.

Poliester ma tę przewagę, że mniej zmienia swoje wymiary pod wpływem wilgoci i dobrze znosi promieniowanie UV.

Nylon może natomiast oferować bardzo dobry stosunek wytrzymałości do masy.

W obu przypadkach ogromne znaczenie ma jakość wykonania materiału oraz jego powłoki.

Nie patrzyłbym więc wyłącznie na napis „nylon” albo „polyester” znajdujący się w specyfikacji.

Na co zwrócić uwagę przed zakupem?

Jeżeli kupujesz tarp albo namiot, sprawdź przede wszystkim:

  • z jakiego włókna wykonano materiał,
  • jaką ma konstrukcję,
  • czy jest to ripstop,
  • jaka jest jego gramatura,
  • jaką zastosowano powłokę,
  • czy producent podaje wodoodporność,
  • jak wyglądają punkty mocowania,
  • jak wykonano szwy,
  • jaka jest masa całego schronienia.

I jeszcze jedna rzecz, o której często zapominamy.

Nie patrz tylko na materiał.

Można mieć świetną tkaninę i słaby namiot.

Można mieć przeciętną tkaninę i bardzo dobrze zaprojektowaną konstrukcję.

W terenie liczy się cały system.

Materiał a naprawa w terenie

Jako instruktor survivalu zwracam na to szczególną uwagę.

W domu możemy mieć cały warsztat.

W górach mamy najczęściej kawałek taśmy naprawczej, klej, igłę, nić i własną pomysłowość.

Dlatego przed wyprawą warto wiedzieć, czym właściwie możemy naprawić nasze schronienie.

Nie wszystkie materiały dobrze współpracują z tymi samymi taśmami i klejami.

Materiał silikonowany będzie wymagał innego podejścia niż materiał z powłoką PU.

Laminaty również mają swoje specyficzne metody naprawy.

To drobiazg, dopóki nie zobaczymy rozdarcia w tropiku podczas ulewy.

Wtedy nagle okazuje się, że wiedza o materiale jest znacznie ważniejsza niż przeczytana kiedyś specyfikacja producenta.

Nie ma jednego najlepszego materiału

Po przejrzeniu wszystkich tych nazw można dojść do jednego wniosku.

Nie istnieje materiał idealny.

Nylon jest lekki i wytrzymały.

Poliester jest stabilny i dobrze radzi sobie z UV.

Silnylon jest lekki i wodoodporny.

Silpoly łączy zalety poliestru z silikonową powłoką.

DCF pozwala zejść z masą jeszcze niżej.

Materiały UHMWPE otwierają kolejne możliwości.

Bawełna i polycotton zapewniają zupełnie inne właściwości użytkowe.

Każdy z tych materiałów ma swoje miejsce.

Jakiego materiału sam szukałbym na wyprawę?

Gdybym miał wybierać sprzęt na dłuższy trekking, przede wszystkim zastanowiłbym się nad tym, gdzie będę go używał.

Nie zaczynałbym od pytania:

„Jaki materiał jest najlepszy?”

Zacząłbym od:

„Jakie warunki będą panowały podczas wyprawy?”

Jeżeli sprzęt ma być lekki i będę go dobrze pilnował, zainteresowałbym się silpoly, silnylonem albo materiałami kompozytowymi.

Jeżeli priorytetem jest trwałość i uniwersalność, klasyczny poliester lub nylon mogą być rozsądniejszym wyborem.

Jeżeli wiem, że namiot będzie przez wiele dni wystawiony na słońce, zwróciłbym szczególną uwagę na odporność materiału na UV.

Jeżeli będę poruszał się po skalistym terenie, bardziej interesowałaby mnie odporność na uszkodzenia mechaniczne niż rekordowa masa.

To właśnie jest dla mnie rozsądne podejście do sprzętu outdoorowego.

Na koniec

Materiał, z którego wykonano tarp albo tropik namiotu, ma ogromne znaczenie, ale nie powinien być jedynym kryterium wyboru.

Dobry sprzęt to połączenie odpowiedniego materiału, konstrukcji, jakości wykonania i właściwego użytkowania.

Nie zawsze potrzebujemy najdroższej Dyneemy.

Nie zawsze potrzebujemy najgrubszego nylonu.

I nie zawsze najlżejszy tarp będzie najlepszym wyborem.

Sprzęt powinien być dopasowany do człowieka, a nie człowiek do sprzętu.

Jeżeli wiemy, gdzie będziemy spać, jaka będzie pogoda, ile kilometrów mamy do przejścia i jakie mamy doświadczenie, wybór materiału staje się znacznie prostszy.

A kiedy już zaczniemy korzystać z tarpów i namiotów w różnych warunkach, szybko przekonamy się, że parametry zapisane w katalogu to jedno.

To, jak materiał zachowuje się o drugiej w nocy podczas deszczu i silnego wiatru, to zupełnie inna historia.

Eksperckie artykuły i praktyczne wskazówki survivalowe

Zapraszamy do naszego Bloga o tematyce survivalu i bushcraftu

arrow left
arrow right

©2013 by LifeTrip.pl - Szkoła Survivalu i Bushcraftu.