Bushcraft dla początkujących może wydawać się skomplikowany. Internet pełen jest zdjęć rozbudowanych obozowisk, drogich noży, siekier, pił, hamaków, tarpów i całego wyposażenia, bez którego, przynajmniej na pierwszy rzut oka, nie da się podobno wyjść do lasu.
A prawda jest znacznie prostsza.
Bushcraft zaczyna się nie od sprzętu, ale od umiejętności.
Jako instruktor survivalu często obserwuję ten sam schemat. Ktoś zaczyna interesować się bushcraftem, kupuje nóż, krzesiwo, tarp, menażkę, piłę, siekierę i kilkanaście innych rzeczy, a później jedzie do lasu i zastanawia się, co właściwie z tym wszystkim zrobić.
Moim zdaniem warto zacząć dokładnie odwrotnie.
Najpierw nauczyć się obserwować las. Później opanować kilka podstawowych umiejętności. Dopiero na końcu dokupować sprzęt, który rzeczywiście będzie nam potrzebny.
Bushcraft to dla mnie przede wszystkim umiejętność radzenia sobie w terenie przy wykorzystaniu wiedzy, prostych narzędzi i tego, co oferuje środowisko naturalne.
Nie chodzi o przetrwanie za wszelką cenę.
Nie chodzi również o budowanie ogromnych szałasów tylko po to, żeby zrobić efektowne zdjęcie.
Bushcraft uczy świadomego korzystania z lasu. Rozpalania ognia, pracy z drewnem, przygotowania schronienia, orientacji w terenie, gotowania, pozyskiwania wody czy właściwego planowania pobytu.
I właśnie dlatego bushcraft tak dobrze łączy się z survivalem.
Survival uczy nas przede wszystkim radzenia sobie w sytuacji zagrożenia lub nieprzewidzianych problemów.
Bushcraft pozwala natomiast rozwijać umiejętności, które sprawiają, że w terenie czujemy się coraz bardziej samodzielni.
Jeżeli dopiero zaczynasz, nie planuj od razu tygodniowej wyprawy do lasu.
Na początek wystarczy kilka godzin.
Weź podstawowy sprzęt, wybierz znany Ci teren i zacznij obserwować.
Zobacz, jakie drzewa rosną w okolicy. Zwróć uwagę na ukształtowanie terenu. Sprawdź, gdzie znajduje się woda. Poszukaj naturalnych osłon przed wiatrem. Obserwuj ślady zwierząt.
To może wydawać się banalne, ale właśnie od tego zaczyna się świadome poruszanie po lesie.
Podczas pierwszych wyjść nie próbuj zrobić wszystkiego.
Wybierz jedną albo dwie umiejętności i skup się na nich.
Jednego dnia może to być rozpalanie ognia. Innym razem przygotowanie prostego schronienia. Później możesz połączyć kilka umiejętności podczas pierwszego noclegu.
Dzięki temu uczysz się znacznie szybciej i nie zamieniasz pierwszego wyjazdu w walkę ze sprzętem.
Jeżeli miałbym wskazać umiejętności, od których warto zacząć, wybrałbym pięć.
Ogień jest jedną z podstaw bushcraftu.
Daje ciepło, pozwala przygotować jedzenie, zagotować wodę i stworzyć przy obozowisku pewien komfort psychiczny.
Początkujący często skupiają się na samym źródle ognia. Kupują coraz lepsze krzesiwa i zapalniczki, ale zapominają o najważniejszym, czyli przygotowaniu materiału opałowego.
Dobre krzesiwo nie rozpali mokrego kawałka drewna tylko dlatego, że mocno w nie uderzymy.
Dlatego podczas nauki ognia warto ćwiczyć przede wszystkim przygotowanie odpowiedniej rozpałki i opału.
To właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa umiejętność.
Drugą ważną umiejętnością jest umiejętność stworzenia miejsca, które ochroni nas przed warunkami atmosferycznymi.
Nie zawsze musi to być szałas.
Współczesny bushcraft bardzo często wykorzystuje tarp, który pozwala szybko stworzyć lekkie i skuteczne schronienie.
Warto jednak znać również podstawowe zasady budowania schronień naturalnych.
Najważniejsze jest zrozumienie, przed czym właściwie chcemy się chronić.
Deszcz?
Wiatr?
Słońce?
Zimno?
Schronienie zawsze powinno odpowiadać warunkom.
Nóż jest jednym z najbardziej uniwersalnych narzędzi bushcraftowych.
Możemy wykorzystać go do przygotowania drewna, obróbki materiałów, przygotowania jedzenia czy wykonywania prostych prac obozowych.
Ale dobry nóż nie zrobi z początkującego bushcraftera doświadczonego człowieka.
Najpierw trzeba nauczyć się bezpiecznej pracy.
Podczas moich zajęć dużo większą uwagę zwracam na technikę i bezpieczeństwo niż na sam model noża.
Nie chodzi o to, żeby mieć największy nóż.
Chodzi o to, żeby umieć bezpiecznie wykorzystać ten, który mamy.
GPS jest świetnym narzędziem.
Nie powinien jednak zastępować umiejętności orientacji w terenie.
Podstawowa znajomość mapy i kompasu nadal jest bardzo przydatna.
Warto nauczyć się rozpoznawać charakterystyczne punkty terenu, kierunki, drogi, cieki wodne i inne elementy, które pozwalają określić swoje położenie.
W survivalu często powtarzam jedną zasadę:
Nie czekaj, aż się zgubisz, żeby zacząć uczyć się nawigacji.
Bez wody nie ma mowy o bezpiecznym pobycie w terenie.
Dlatego warto nauczyć się rozpoznawać potencjalne źródła wody, oceniać ich jakość i znać podstawowe metody jej uzdatniania.
Samo znalezienie strumienia nie oznacza jeszcze, że woda nadaje się bezpośrednio do picia.
To jeden z tych elementów survivalu, gdzie doświadczenie i rozsądek mają ogromne znaczenie.
I tutaj dochodzimy do tematu, który najbardziej interesuje początkujących.
Co kupić?
Moja odpowiedź jest prosta: na początku jak najmniej.
Podstawowy zestaw może obejmować:
Do tego dochodzą rzeczy zależne od pory roku, miejsca i długości wyprawy.
Nie istnieje jeden uniwersalny zestaw bushcraftowy.
Latem potrzebujesz czegoś innego niż zimą. Innego wyposażenia wymaga jednodniowy wypad, a innego kilkudniowy biwak.
To jedna z najważniejszych rad, jakie mogę dać osobie zaczynającej przygodę z bushcraftem.
Internet bardzo łatwo przekonuje nas, że potrzebujemy kolejnego gadżetu.
Nowy nóż.
Nowa siekiera.
Lepsze krzesiwo.
Droższy tarp.
Specjalistyczna menażka.
Jeszcze większy plecak.
Tymczasem większość początkujących znacznie więcej zyska, jeżeli zamiast kupować kolejny sprzęt, pójdzie do lasu i zacznie ćwiczyć.
Umiejętność jest ważniejsza od wyposażenia.
Sprzęt ma ułatwiać wykonanie zadania. Nie powinien być celem samym w sobie.
Jeżeli masz już podstawy, możesz spróbować pierwszego noclegu.
Nie wybieraj jednak od razu trudnego terenu.
Na pierwszy biwak wybierz miejsce, które znasz albo które możesz wcześniej dokładnie rozpoznać.
Po przybyciu nie zaczynaj od rozpalania ognia.
Najpierw obejrzyj teren.
Sprawdź drzewa. Zobacz, czy nad miejscem planowanego noclegu nie ma martwych gałęzi. Oceń kierunek wiatru. Zastanów się, gdzie może spływać woda podczas deszczu.
Dopiero kiedy wybierzesz bezpieczne miejsce, przygotuj obozowisko.
1. Rozpoznanie terenu
Najpierw obserwacja i wybór miejsca.
2. Schronienie
Rozstaw tarp albo przygotuj inne odpowiednie schronienie.
3. Drewno
Zorganizuj opał zanim rozpalisz ogień.
4. Ogień
Przygotuj miejsce i dopiero wtedy rozpal ogień.
5. Woda i jedzenie
Zorganizuj podstawowe potrzeby.
6. Odpoczynek
Nie musisz cały czas czegoś budować.
Bushcraft to również możliwość spokojnego przebywania w lesie.
7. Posprzątanie obozowiska
To obowiązkowa część każdego wyjazdu.
Las powinien po naszym wyjściu wyglądać możliwie tak, jak przed naszym przyjściem.
Jeżeli kupujesz pierwszy nóż bushcraftowy, nie kieruj się wyłącznie wyglądem.
Zastanów się, do czego będziesz go używał.
Do przygotowania drewna?
Prac obozowych?
Przygotowywania jedzenia?
Strugania?
Najważniejsza jest ergonomia, pewny chwyt i możliwość bezpiecznego wykonywania zaplanowanych prac.
Na początku nie potrzebujesz ogromnego noża.
W praktyce niewielki, dobrze dobrany nóż może być znacznie bardziej użyteczny niż ciężkie narzędzie, którego początkujący nie potrafi prawidłowo wykorzystać.
Ogień jest świetnym narzędziem, ale wymaga odpowiedzialności.
Zanim go rozpalimy, musimy wiedzieć, czy w danym miejscu i czasie jest to dozwolone.
Nie wystarczy również samo rozpalenie.
Trzeba umieć kontrolować ogień i prawidłowo go wygasić.
W warunkach suchych nawet niewielka ilość żaru może doprowadzić do powstania pożaru.
Dlatego zawsze sprawdzam nie tylko to, czy potrafię rozpalić ogień, ale również czy potrafię go bezpiecznie zakończyć.
To druga połowa tej samej umiejętności.
W Polsce możliwości spędzania czasu w lesie jest bardzo dużo, ale nie oznacza to, że wszędzie możemy robić wszystko.
Dotyczy to szczególnie nocowania, rozpalania ognia, pozyskiwania drewna czy budowania obiektów w lesie.
Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne zasady obowiązujące na danym terenie.
Szczególną uwagę warto zwrócić na obszary objęte programem „Zanocuj w lesie”.
Jeżeli planujesz nocleg, nie zakładaj, że zasady są takie same w każdym miejscu.
Sprawdź konkretny teren przed wyjazdem.
To również jest element bushcraftu.
Znajomość lasu to nie tylko umiejętność rozpalania ognia. To także wiedza o tym, gdzie jesteśmy i jakie zasady obowiązują w miejscu, do którego przyjechaliśmy.
Przez lata prowadzenia zajęć widziałem wiele różnych podejść do bushcraftu. Początkujący bardzo często popełniają podobne błędy.
Najpierw kupujemy sprzęt, a dopiero później zastanawiamy się, do czego go wykorzystać.
Lepiej zrobić odwrotnie.
Ogień, schronienie, nóż, pułapki, orientacja, gotowanie i jeszcze nocleg.
Nie tędy droga.
Wybierz kilka konkretnych umiejętności i ćwicz je stopniowo.
Nawet krótki wypad do lasu powinien mieć podstawowy plan.
Gdzie idziemy?
Jak długo zostajemy?
Jak wrócimy?
Jaka będzie pogoda?
Co zrobimy, jeśli coś pójdzie nie tak?
Las przy słonecznej pogodzie i ten sam las podczas silnego deszczu mogą być dwoma zupełnie różnymi miejscami.
Przed wyjściem sprawdź prognozę i przygotuj się również na jej zmianę.
To szczególnie ważne.
Jeżeli nigdy nie spałeś w lesie, nie zaczynaj od samotnej wyprawy w trudnych warunkach.
Najpierw naucz się podstaw.
Później zwiększaj poziom trudności.
Moim zdaniem tak, ale nie każdy musi uprawiać go w ten sam sposób.
Dla jednej osoby będzie to kilka godzin spędzonych przy ognisku.
Dla innej nocleg pod tarpem.
Ktoś będzie chciał nauczyć się pracy z drewnem, a ktoś inny zainteresuje się orientacją w terenie, dzikimi roślinami albo przygotowywaniem jedzenia.
Nie ma jednego właściwego sposobu.
Najważniejsze jest to, żeby wyjść z domu i zacząć zdobywać doświadczenie.
Te pojęcia często są ze sobą mieszane.
Survival skupia się przede wszystkim na poradzeniu sobie w sytuacji zagrożenia, awarii, zagubienia czy nagłej zmiany warunków.
Bushcraft jest bardziej nastawiony na świadome funkcjonowanie w środowisku naturalnym i rozwijanie praktycznych umiejętności.
Granica pomiędzy nimi jest jednak płynna.
Umiejętność rozpalenia ognia przydaje się zarówno podczas bushcraftowego biwaku, jak i w sytuacji survivalowej.
Umiejętność budowy schronienia działa tak samo.
Orientacja w terenie również.
Dlatego dla mnie oba te obszary bardzo dobrze się uzupełniają.
Jeżeli dopiero zaczynasz, nie przejmuj się tym, że ktoś w internecie potrafi rozpalić ogień jedną iskrą, zbudować schronienie w kilkanaście minut albo spędzić tydzień w lesie bez plecaka.
Nie musisz tego robić.
Twoim celem na początku powinno być zdobywanie własnego doświadczenia.
Pierwszy raz rozpal ogień.
Drugi raz spróbuj zrobić to szybciej.
Naucz się przygotowywać drewno.
Rozstaw tarp.
Spędź noc w lesie.
Naucz się czytać mapę.
Później połącz te umiejętności.
Po pewnym czasie zauważysz coś bardzo ciekawego.
Przestaniesz zastanawiać się, jaki sprzęt powinieneś kupić, a zaczniesz zastanawiać się, jak najlepiej wykorzystać to, co już masz.
I właśnie wtedy bushcraft zaczyna mieć prawdziwy sens.
Jeżeli miałbym dać Ci jedną radę na początek, byłaby bardzo prosta:
Nie czekaj, aż będziesz miał idealny sprzęt.
Weź to, co już masz. Wybierz bezpieczne miejsce. Zaplanuj kilka godzin w lesie i naucz się jednej konkretnej rzeczy.
Rozpal ogień.
Przygotuj prosty posiłek.
Rozstaw tarp.
Naucz się pracy z nożem.
Przejdź trasę z mapą i kompasem.
Obserwuj teren.
Z czasem połączysz te umiejętności w całość.
Jako instruktor survivalu wiem jedno: najwięcej uczymy się nie wtedy, kiedy oglądamy kolejny film o bushcrafcie, ale wtedy, kiedy sami wychodzimy w teren i próbujemy.
Nie wszystko uda się za pierwszym razem.
I bardzo dobrze.
Bo właśnie z tych nieudanych prób zdobywa się doświadczenie, którego nie da się kupić razem z żadnym sprzętem.
Zapraszamy do naszego Bloga o tematyce survivalu i bushcraftu
©2013 by LifeTrip.pl - Szkoła Survivalu i Bushcraftu.